Prace nad nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego wciąż są na etapie uzgodnień i konsultacji. Choć koncentrują się one głównie na usunięciu rozwiązań wprowadzonych reformą z 2019 r., to część ekspertów chwali wprowadzone wówczas regulacje. – Nie przypominam sobie innego przepisu, który przyniósł takie korzyści jak wprowadzony w 2019 r. art. 278[1] k.p.c., który pozwala wykorzystać w postępowaniu cywilnym opinię biegłego sporządzoną np. na potrzeby postępowania karnego – mówił sędzia Artur Żuk z Sądu Okręgowego w Lublinie.
Zwłaszcza np. w sprawach o zadośćuczynienie sądy występują w toku procesu o kilka opinii biegłych, co biorąc pod uwagę długi czas oczekiwania na ich sporządzenie, jest głównym czynnikiem długotrwałości postępowań. Możliwość wykorzystania ekspertyzy sporządzonej na potrzeby innego postępowania pozwala na wydatną oszczędność czasu. – To przekłada się np. na krótsze o rok postępowanie – dodawał sędzia Żuk, który równie pozytywnie ocenia wprowadzoną w 2019 r. możliwość odstąpienia w niektórych przypadkach od sporządzenia uzasadnienia (np. w powtarzanych postępowaniach o udzielenie zabezpieczenia w sprawach frankowych). Jego zdaniem planowane przywrócenie regulacji, zgodnie z którą uzasadnienie postanowienia wydanego na posiedzeniu niejawnym sporządzane jest z urzędu, to błąd.
Czytaj więcej
Więcej czasu na apelację, mniej formalizmów przy składaniu pozwów, likwidacja zażaleń poziomych,...
Wracając do problematyki biegłych sądowych, to sędzia Żuk przyłączył się do pojawiającego się od lat postulatu wprowadzenia możliwości zamawiania kilku opinii biegłych równolegle, co pozwoliłoby na znaczne zwiększenie efektywności pracy sądów.
Ta, jak wskazywał dr Szymon Rożek, sędzia Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie mocno ucierpiała po tym, jak sądy zostały zalane pozwami frankowymi. – Sprawy frankowe to smutny element naszej rzeczywistości sądowej, który, jak się obawiam, będzie obecny jeszcze przez lata – mówił sędzia dodając, że z jego doświadczeń wynika, że zalew spraw frankowych spowodował wydłużenie czasu orzekania w apelacji w sprawach cywilnych nawet czterokrotnie.