Kolegium zebrało się po raz drugi w sprawie Radzika. Tydzień minister Adam Bodnar wystąpił do kolegium Sądu Apelacyjnego w Poznaniu o wyrażenie opinii w sprawie odwołania kierownictwa SA: prezesa Mateusza Bartoszka  oraz wiceprezesów Przemysława Radzika i Sylwii Dembskiej. Kolegium zaopiniowało wniosek pozytywnie, więc w miniony piątek minister Bodnar odwołał tych sędziów z pełnionych funkcji. W przypadku Radzika, wraz z odwołaniem została mu cofnięta delegacja do poznańskiego sądu.

Dziś przed południem Kolegium zdecydowało, że nie ma także potrzeby, by Przemysław Radzik dokończył sprawę, w której miał  orzekać w poznańskim SA. Zostanie ona przekazana innemu sędziemu. A ponieważ nowych już nie dostanie,  nie ma potrzeby, żeby stawiał się w tutejszym sądzie.

Tym samym sędzia Radzik wraca do orzekania w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, w którym był też wiceprezesem. 

Czytaj więcej

Sędzia Radzik: decyzja ministra Bodnara nie wywołuje skutków prawnych

Przypomnijmy, że Przemysław Radzik trafił  do Warszawy w 2018 roku z Krosna Odrzańskiego w Lubuskiem, gdzie orzekał w Sądzie Rejonowym.  Minister Zbigniew Ziobro powołał go najpierw na prezesa tego sądu i jednocześnie powierzył funkcję zastępcy głównego rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. 

Wówczas jego kariera nabrała przyśpieszenia.  Już od 1 stycznia 2019 orzekał w Sądzie Okręgowym w Warszawie, 21 grudnia 2020 objął funkcję wiceprezesa ds. karnych tego sądu.  W marcu 2021 Radzik został powołany na urząd sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, zaś w lipcu 2022 został wiceprezesem tego sądu. 

W kwietniu 2023 r. pojawiły się pogłoski o poważnym konflikcie między Radzikiem a prezesem SA w Warszawie (i głównym rzecznikiem dyscyplinarnym) Piotrem Schabem.  To ten konflikt miał być przyczyną delegowania Radzika do Poznania.