Sądy rejonowe będą rozpoznawać sprawy o wartości do 150 tys. zł. To kolejny etap udrożnienia coraz bardziej niewydolnych sądów okręgowych, nad którym pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości.
W oczekiwaniu na dużą reformę kodeksu postępowania cywilnego, która ma co prawda zwiększyć standardy orzekania, ale raczej doprowadzi do spowolnienia działania sądów niż ich przyspieszenia, MS pracuje nad szybkimi zmianami w k.p.c., które nie są aż tak kontrowersyjne. Mają one usprawnić funkcjonowanie sądów poprzez bardziej równomierne obłożenie sprawami poszczególnych szczebli oraz odciążyć sędziów.
Chodzi przede wszystkim o podniesienie wartości przedmiotu sporu (w.p.s.), która decyduje o rozpoznaniu sprawy przez sąd okręgowy jako właściwy rzeczowo w pierwszej instancji. Dziś sprawy o w.p.s. do 100 tys. zł rozpoznają sądy rejonowe, a powyżej tej kwoty – okręgowe. Już cztery lata temu poprzednie kierownictwo MS zamierzało podnieść ówczesną granicę z 75 tys. zł od razu do 150 tys. zł, ale wówczas ustawodawca uznał to rozwiązanie za zbyt daleko idące. Dlatego ostatecznie od 1 lipca 2023 r. obowiązuje obecny limit.
Różnice w rozpoznawaniu spraw nie zależą od wartości przedmiotu sporu
Teraz jednak, zdaniem MS, sytuacja dojrzała do dalszego podniesienia progu w.p.s.
– To dobra wiadomość, zwłaszcza w kontekście ostatniej decyzji prezydenta, który zawetował ustawę wprowadzającą możliwość uzyskania rozwodu przez małżonków nieposiadających małoletnich dzieci w urzędach stanu cywilnego. Odciążyłoby to sądy okręgowe od rozpoznawania spraw rozwodowych bez orzekania o winie. Pamiętajmy też, że do tej pory, gdy kwestionowana była konstytucyjność Krajowej Rady Sądownictwa, wzmocnienia kadrowe następowały przede wszystkim w sądach rejonowych, które są zasilane nowymi asesorami po Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Od dłuższego czasu nie ma awansów do sądów okręgowych i stosowane są co najwyżej delegacje – przypomina sędzia Rafał Wagner, wiceprezes ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie.
spraw cywilnych wpłynęło do 319 sądów rejonowych w 2025 r.
Choć Sejm właśnie wybiera nową KRS, to pytanie, jaki będzie stosunek do niej prezydenta. Ustawa o KRS (na podstawie której zostały wybrane dwa poprzednie składy rady) została bowiem zakwestionowana przed Trybunałem Konstytucyjnym przez posłów PiS. Zmiany pozytywnie ocenia również sędzia Olimpia Barańska-Małuszek, prezes Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim.
Czytaj więcej
Ponad 7,5 mln zł odszkodowań za przewlekłość postępowania przyznały w ubiegłym roku polskie sądy. To rekordowa suma. Nadal jednak obywatele mogą li...
– Obecnie sądy okręgowe, w szczególności wydziały cywilne, przeżywają wieloletnie obciążenie, między innymi przez sprawy frankowe, a etaty są niepewne. Do czasu ukonstytuowania nowej KRS i nominacji u Prezydenta nie można liczyć na poprawę. Podwyższenie progów właściwości rzeczowej byłoby dobrym krokiem i adekwatnym do sytuacji gospodarczej – mówi sędzia Barańska-Małuszek, która podkreśla, że nie ma różnicy w rozpoznaniu sprawy o wartości przedmiotu sporu 50 tys., a 150 tys. Różnice polegają na kategoriach rozpoznawanych spraw.
Niemniej jednak udrożnienie sądów okręgowych, które w dużych miastach zmagają się z ciągle jeszcze nieopanowaną do końca falą pozwów frankowych, to jedno, ale – jak zwraca uwagę sędzia Rafał Wagner – na horyzoncie rysuje się widmo fali kolejnych spraw, które na kolejne lata mogą zalać sądy okręgowe.
– Na przełomie 2026 i 2027 r. ma zapaść wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie tzw. starego WIBOR-u. Od jego treści będzie zależeć to, czy sądy okręgowe czeka fala pozwów dotyczących kredytów złotówkowych. Z drugiej strony nie wiadomo, jaki wpływ na funkcjonowanie sądów rejonowych będzie miało wydane niedawno orzeczenie TSUE dotyczące sankcji kredytu darmowego – zwraca uwagę sędzia Wagner. W wyroku w sprawie C–744/24 TSUE uznał, że naliczanie odsetek od wszystkich kosztów kredytu, a nie od kwoty wypłaconego kapitału, narusza prawo europejskie, co może skutkować kolejną falą pozwów, tym razem dotyczącą kredytów konsumenckich.
– Sytuacja nie jest więc taka prosta i zastanawiając się nad strukturą sądów, trzeba zastanowić się, do których sądów napływ spraw będzie w najbliższym czasie największy. I nie będzie to wynikać z polityki, jaką przyjmie MS, lecz z orzecznictwa TSUE – zauważa sędzia Wagner.
Czytaj więcej
W polskich sądach orzeka mniej sędziów niż przed rokiem i prawie 10 proc. mniej niż przed dekadą. Coraz więcej z nich przechodzi w stan spoczynku....
W tej sytuacji ogromne znaczenie będzie miała inna zmiana k.p.c. (projekt przed miesiącem trafił już do konsultacji społecznych) dotycząca właściwości miejscowej sądów, która sprowadza się do tego, że cesja wierzytelności w sprawach z umów bankowych nie będzie miała wpływu na właściwość miejscową sądów. Wprowadzona reformą k.p.c. z 2019 r. zmiana, która miała ograniczyć koncentrację wpływu na sądy, w których siedziby mają banki, udała się połowicznie. Dzięki temu, że zgodnie z art. 372 k.p.c. powództwo w sprawach roszczeń wynikających z czynności bankowej przeciwko bankowi można wytaczać przed sądem właściwym dla powoda (konsumenta), wiele pozwów frankowych trafiło zamiast do SO w Warszawie także do pozostałych sądów okręgowych w Polsce. Jednak tego efektu rozproszenia nie udaje się uzyskać w przypadku skupowania roszczeń w sprawach związanych z realizacją tzw. sankcji kredytu darmowego w ramach umowy kredytu konsumenckiego czy powództw dotyczących polisolokat. Także inne sprawy profesjonalnych podmiotów skupujących wszelkie wierzytelności m.in. z tytułu umów ubezpieczenia z całego kraju są kierowane do sądów właściwości ogólnej pozwanego.
Rozszerzenie uprawnień referendarzy
Oprócz tego projekt, nad którym pracuje MS, przewiduje rozszerzenie kompetencji referendarzy sądowych. Będą oni mogli wydawać m.in. postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, a także zyskają możliwość ogłaszania upadłości konsumenckiej.
spraw cywilnych wpłynęło do 47 sądów okręgowych w 2025 r.
– Poszerzenie kompetencji referendarzy sądowych w sprawach niespornych, nieprocesowych czy niektórych czynności technicznych w postępowaniu upadłościowym jest racjonalnym i pożądanym kierunkiem. Sądy państw europejskich również opierają się na pracy urzędników lub orzeczników średniego szczebla – mówi sędzia Olimpia Barańska-Małuszek. – Oczywiście przysługiwałaby skarga do sądu od orzeczenia referendarza sądowego. Model taki z powodzeniem funkcjonuje w kategoriach spraw cywilnych i gospodarczych, egzekucyjnych oraz wykonawczych, gdzie referendarze, mając szerokie kompetencje, załatwiają prawidłowo ogromną liczbę spraw. Jest to właściwy kierunek zmian, tym bardziej że na razie wymiana i zasilenie kadry orzeczniczej następuje tylko asesorami sądowymi w sądach rejonowych.
Podobnie uważa dr Mikołaj Iwański z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Referendarzy Sądowych, które od dłuższego czasu zabiega o poszerzenie uprawnień tej kategorii orzeczników.
– Przy czym jeśli chodzi o stwierdzenie nabycia spadku wydawane przez referendarzy, to powinno dotyczyć to tylko spraw bezspornych. W przeciwnym wypadku mielibyśmy do czynienia ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości – zastrzega dr Iwański. Ponadto środowisko referendarzy sądowych postuluje zwiększenie liczby etatów referendarskich i zmiany w statusie ustrojowym referendarza.
Czy referendarze podołają trudnym i skomplikowanym sprawom?
Z tym że, jak zauważa sędzia Tomasz Zawiślak z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia, „stwierdzeniówki”, które teraz trafiają do sądów, to zazwyczaj są te problematyczne.
– Wszystkie sprawy, które są proste i bezsporne, najczęściej trafiają do notariuszy i kończą się wydaniem notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia. Do nas trafiają tylko te trudne oraz bardzo trudne. A więc takie, w których nie ma chętnych do dziedziczenia, ponieważ spadek jest zadłużony, albo takie, w których trzeba szukać spadkobierców rozsianych często po całym świecie – zwraca uwagę sędzia Zawiślak, dodając, że w jego sądzie większość takich spraw toczy się z wniosku wierzycieli. A to od razu zwiastuje kłopoty, bo można się spodziewać, że w sprawie będą albo odrzucenia zadłużonego spadku przez kolejne pokolenia spadkobierców, albo pojawią się kwestie uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia spadkowego pod wpływem błędu itd.
rozstrzygnięć w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku zapadło w sądach rejonowych w 2025 r.
– Bardzo szanuję referendarzy i bardzo wysoko cenię ich kwalifikacje, ale jeśli mamy sprawy, w których jest szukanie spadkobierców, niekończące się przystąpienia, w których liczba uczestników często przekracza sto, to stanowią one bardzo duże wyzwanie dla referenta – dodaje sędzia Zawiślak.
Etap legislacyjny: prace wewnątrzresortowe.
Czytaj więcej
Instytucja delegowania sędziego miała stanowić wyjątek od standardowej procedury powoływania sędziego do sądu wyższego rzędu. Od grudnia 2023 r. z...