TSUE orzekł, że pytania starej części Izby Cywilnej SN o status nowych sędziów, które zablokowały na dwa lata odpowiedź IC na pytania dotyczące spraw frankowych pierwszej prezes SN, były niedopuszczalne. Jakie wnioski?
Te pytania pierwszej prezes SN (III CZP 11/21) skierowane do całej Izby Cywilnej SN od początku przynosiły konsumentom więcej szkody niż pożytku. Część z nich dotyczyła kwestii rozstrzygniętych już przez TSUE, a zatem były zbędne, i można je było odczytać jako podważanie mocy wiążącej dotychczasowych rozstrzygnięć TSUE.
Nie wszystko było wtedy rozstrzygnięte...
Pozostałe pytania dotyczyły, owszem, kwestii, w których oczekiwano rozstrzygnięcia TSUE, ale też były niepotrzebne. Trudno oprzeć się wrażeniu, że skierowanie przez pierwszą prezes SN pytań do całej Izby Cywilnej miało na celu postawienie w kłopotliwej sytuacji sędziów, którzy chcąc zachować się zgodnie z uchwałą połączonych izb SN z 23 stycznia 2020 r., unikali zasiadania w składach z sędziami, którzy uzyskali nominacje z rekomendacji neo-KRS, a problem konsumentów został do tego instrumentalnie wykorzystany.
Czytaj więcej
Poszkodowani przedłużeniem sprawy frankowicze mogą po wyroku Trybunału Sprawiedliwości skorzystać ze skargi na przewlekłość i żądać odszkodowania.
Działacze frankowiczów, ale też prawnicy i sędziowie od tych spraw domagali się, aby Izba Cywilna wreszcie wypowiedziała się w kwestiach frankowych.
Izba Cywilna zwróciła się jednak o zajęcie stanowiska do NBP i KNF (a więc instytucji niepowołanych do rozstrzygania zagadnień cywilnych), rzecznika praw dziecka (który ma zadania odległe od ochrony konsumenta). Wreszcie po ponad pół roku izba ta, głosami tzw. starych sędziów, zwróciła się do TSUE o rozstrzygnięcie co do możliwości wydania odpowiedzi w tym składzie IC. TSUE odpowiedział teraz, że nie jest właściwy do odpowiedzi w kwestiach abstrakcyjnych. I to pytanie było zatem zbędne.
Co mogły więc robić sądy rozpatrujące konkretne sprawy frankowe?
Sądy frankowe nie musiały czekać na odpowiedzi na pytania prezes SN. Początkowo postępowania zawieszały jednak z obawy, że wyroki sprzeczne z przyszłą uchwałą będą uchylane. Od jesieni 2021 r. zaczęły podejmować zawieszone postępowania, widząc, że problemy, których dotyczyć ma uchwała, są już rozwiązane albo zostaną rozwiązane wcześniej przez TSUE.
Czy dotknięci tą przewlekłością mogą się skarżyć?
Strony postępowań, które zostały zawieszone i nie zostały podjęte w odpowiednim terminie, mogą skarżyć się na przewlekłość postępowania.
Czytaj więcej
Wniosek starej części Izby Cywilnej SN, która zablokowała na ponad dwa lata odpowiedź na kluczowe pytania dla frankowiczów, kierując sprawę do TSUE...