O rozstrzyganiu w sądach sporów gospodarczych w czwartkowym programie #RZECZoPrawie Ewa Usowicz rozmawiała z Bartoszem Krużewskim, adwokatem z kancelarii Clifford Chance.

Mecenas przyznał, iż zmienia się charakter takich spraw. - Stają się bardziej skomplikowane, co jest pochodną co raz bardziej złożonego życia gospodarczego. Spraw jest więcej, a mało z nich kończonych jest mediacją – ocenił Krużewski.

Problemem jest też organizacja pracy w samych sądach. – Akta w sprawie budowlanej mają kilka metrów. Sędzia, który ma rozpatrzyć tę sprawę w ciągu dwóch godzin nie jest fizycznie w stanie zapoznać się z tymi aktami. Nie ma czasu się przygotować – zauważył adwokat.

Najkrótsza sprawa gospodarcza jaką zajmował się mec. Krużewski trwała mniej niż rok, a najdłuższa trwa już ponad siedem lat.

Zdaniem adwokata problemów nie rozwiąże odrębna procedura dla rozwiązywania tego typu sporów. - Doświadczenia z takim postępowaniem były złe: prowadził do formalizmu, a nie do przyspieszenia – stwierdził Krużewski, zaznaczając przy tym, że w procedurze cywilnej są wszystkie narzędzia potrzebne, aby sprawnie rozstrzygać sprawy gospodarcze.

Co więc się musi zmienić? Zdaniem adwokata musi nastąpić zmiana obyczajów, w tym odejście od krótkich, nieprzygotowanych rozpraw oraz uwolnienie sędziów od terroru statystyki. - Sędziowie są rozliczani z liczby załatwianych spraw, co jest absurdalne – skwitował Krużewski. - Sędziowie potrzebują większej swobody, wsparcia i szkoleń – dodał.

Zobacz wideo: Krużewski w #RZECZoPRAWIE