"Nasze Stowarzyszenie stoi obecnie przed historycznym wyzwaniem, jakim jest przywrócenie ładu konstytucyjnego w Polsce." - głosi uchwała Nadzwyczajnego Zebrania Delegatów zwołanego w Gdańsku z okazji 31-lecia "Iustitii".
Delegaci wskazali w uchwale orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które "potwierdziły nieprawidłowości w zakresie zapewnienia niezależności sądów powstałe w wyniku zmian legislacyjnych przeprowadzanych w Polsce, na które „Iustitia” wskazywała od 2017 r.". Przywołali także orzeczenia Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego kwestionujące zmiany w sądownictwie przeprowadzone za rządów PiS.
Czytaj więcej
Najważniejsze to przywrócić praworządność - mówi sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
Jak wskazują sędziowie z "Iustitii", z orzeczeń NSA wynika, że:
- musi być zapewniona kontrola sądowa nad uchwałami KRS w zakresie przedstawienia Prezydentowi RP wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego;
- neo-KRS nie jest organem niezależnym i nie spełnia wymogów określonych w Konstytucji RP;
- Prezydent nie ogłosił ważnie konkursów
na stanowiska sędziów SN i NSA, ponieważ nie uzyskał kontrasygnaty
Prezesa Rady Ministrów, a tym samym konkursy są nieważne;
- Prezydent wręczył nominacje sędziowskie pomimo udzielonego zabezpieczenia i zadania pytania prejudycjalnego do TSUE przez NSA.
Zdaniem delegatów, dla przywrócenia ładu konstytucyjnego i niezależności sądownictwa konieczne jest cofnięcie w jak najkrótszym czasie szkodliwych zmian w sądownictwie, również – tych personalnych.
"Przywrócenie ładu konstytucyjnego w obszarze sądownictwa wymagać będzie w szczególności uznania stosunku służbowego na stanowiskach objętych w wyniku wskazanych wyżej aktów za nienawiązany. Nie stoi to na przeszkodzie przyjęciu, że zachowają moc orzeczenia wydane w postępowaniu karnym, administracyjnym i cywilnym z udziałem osób, które objęły stanowiska w sposób wadliwy, jednak z możliwością wznowienia postępowań indywidualnie inicjowanych - na podstawie obowiązujących przepisów w odpowiednich procedurach w określonym terminie i bezpłatnie." - wskazuje "Iustitia".
W ocenie delegatów, osoby, które uczestniczyły w wadliwych konkursach z udziałem neo-KRS nie zostały ważnie powołane na urząd sędziego.
"Osoby te nie nabyły statusu sędziego, a zatem nie może być mowy o utracie tego statusu w ich wypadku. Ponadto wygaszenie stosunku służbowego oznaczałoby, że de facto osoby te przechodziłyby w stan spoczynku z prawem do uposażenia. Byłoby to rozwiązanie destrukcyjne dla porządku prawnego, gdyż oparte na bezprawiu, a ponadto demoralizujące, nie do pogodzenia z poczuciem przyzwoitości i niemające nic wspólnego z ochroną praw słusznie nabytych, szczególnie w świetle trwających od kilku lat represji wobec sędziów walczących w obronie fundamentów państwa prawa." - czytamy w uchwale.
Jak tłumaczyła portalowi OKO.Press sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora z zarządu "Iustitii", oznacza to, że osoby te nie przejdą w stan spoczynku i nie otrzymają związanego z tym uposażenia.
– Inne rozwiązanie byłoby oparte na bezprawiu, demoralizujące i nie do pogodzenia z poczuciem przyzwoitości. Nie miałoby też nic wspólnego z ochroną praw nabytych - stwierdziła sędzia Hetnarowicz -Sikora.
Uchwała wskazuje też, że sędziowie, jako odpowiedzialni za stosowanie prawa Unii Europejskiej w Polsce, powinni na co dzień stosować orzeczenia TSUE z 14 i 15 lipca 2021 r. Ich wykonanie oznacza przede wszystkim, że:
- Izba Dyscyplinarna powinna zaprzestać jakichkolwiek działań a jej decyzje (przyszłe i dotychczasowe) powinny stać się „nieistniejące" dla wszystkich sądów powszechnych i SN.
- Sprawy dyscyplinarne sędziów oraz wnioski o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej należy przekazać do Izby Karnej SN.
- Sędziowie bezprawnie odsunięci od orzekania powinni być do niego dopuszczeni przez prezesów sądów.
- Sędziowie sądów dyscyplinarnych wszystkich szczebli powinni powstrzymać się od orzekania do czasu zmiany przepisów przewidujących wyznaczanie sądów dyscyplinarnych przez Prezesa ID (wyznaczenie sądu naruszało prawo UE).
- Sędziowie sądów powszechnych powinni pomijać zakwestionowane przepisy tzw. ustawy kagańcowej i samodzielnie rozpatrywać zarzuty braku niezawisłości sędziego lub braku niezależności sądu. Oznacza to zaprzestanie przesyłania wniosków o wyłączenie sędziego z powodu wątpliwości co do prawidłowości powołania na stanowisko sędziowskie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
"Konkretne obowiązki związane z wykonaniem orzeczeń TSUE dotyczą m.in. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, KRS w obecnym składzie, rzeczników dyscyplinarnych i prokuratury, sądów dyscyplinarnych oraz prezesów sądów. Podmioty te, na czele z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Małgorzatą Manowską, której status jako sędziego Sądu Najwyższego został podważony, uchylają się od pełnego wykonania ww. orzeczeń, nie dopełniając tym samym w sposób rażący swoich obowiązków." - napisali sędziowie w uchwale.
"Iustitia" wezwała wszystkie zobowiązane organy do pełnego wykonania orzeczeń TSUE poprzez m.in. natychmiastowe zaprzestanie działania Izby Dyscyplinarnej, a także dopuszczenia do orzekania Pawła Juszczyszyna, Igora Tuleyi, Adama Synakiewicza, Piotra Gąciarka, Marty Pilśnik i innych sędziów odsuniętych od pracy. Wyraziła też "najwyższy szacunek" dla sędziów, którzy zgodnie z orzeczeniami TSUE odmawiają orzekania z osobami powołanymi w wadliwej procedurze lub stwierdzają nieważność orzeczeń wydanych przez te osoby.
Na koniec "Iustitia" zaapelowała do organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, by "w związku z dobiegającą końca kadencją neo-KRS" jak najszybciej podjęły prace nad nową ustawą o KRS oraz regulacją
dotyczącą odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, spełniającą
standardy wynikające z Konstytucji RP oraz prawa unijnego.