Senacka Komisja Sprawiedliwości, Praworządności i Petycji nie poparła wniosku o odrzucenie uchwalonej w maju przez Sejm ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych przywracającej tzw. małe sądy. Senatorowie nie powiedzieli jednak jeszcze ostatniego słowa. Jutro będą dyskutowali o reformie mapy sądownictwa.

Rząd ocenił tę ustawę negatywnie. Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości, przekonywał senatorów o konieczności pozostawienia prawa tworzenia i znoszenia sądów w rękach ministra sprawiedliwości. Pozwala ono bowiem na elastyczne zarządzanie. Argumentował, że od 1 stycznia 2013 r., czyli od wprowadzenia reformy Jarosława Gowina, do resortu wpłynęło dziesięć wniosków o zmianę struktury wydziałów.

– Konieczna jest specjalizacja sędziów, a w małych jednostkach jest ona niemożliwa – zwracał uwagę.

Głosowanie zaplanowano na rozpoczynające się w środę posiedzenie Senatu, choć senatorowie mają czas do 12 czerwca 2013 r. na rozpatrzenie ustawy.

Od stycznia decyzją ministra 79 najmniejszych sądów rejonowych, liczących do dziewięciu sędziów, stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Reforma, jeszcze zanim weszła w życie, wywołała liczne protesty, zarówno środowiska sędziowskiego, jak i polityków. Rozporządzenie w sprawie reorganizacji sądów krytykowała cała opozycja, ale także koalicyjny PSL.

Sprawą zajął się również Trybunał Konstytucyjny na wniosek grupy posłów (głównie z PSL) i Krajowej Rady Sądownictwa. Orzekł on w marcu, że przepis prawa o ustroju sądów powszechnych, na podstawie którego Jarosław Gowin wydał rozporządzenie w sprawie sądów, jest zgodny z konstytucją.

Pod koniec maja zaś Sąd Najwyższy mógł przesądzić o dalszych losach reformy, rozpoznając sprawy 30 sędziów, którzy poskarżyli się na decyzje o przeniesieniu. SN zamiast wydać wyrok, zapytał TK, czy minister sprawiedliwości miał prawo przenieść sędziów zlikwidowanych sądów do wydziałów zamiejscowych.

etap legislacyjny: trafi do głosowania w Senacie