Lwowska rzeźba rokokowa: arcydzieła z muzeów Ukrainy na Wawelu

Na Wawelu można podziwiać ponad 20 ekspresyjnych XVIII-wiecznych rzeźb Johanna Georga Pinsla, przywiezionych z muzeów we Lwowie i Stanisławowie.

Publikacja: 22.06.2024 19:40

Rzeźby Johanna Georga Pinsla na wystawie na Wawelu

Rzeźby Johanna Georga Pinsla na wystawie na Wawelu

Foto: Monika Kuc

Po raz pierwszy na wawelskiej wystawie zobaczyć można wszystkie ocalałe elementy wyposażenia kościoła pod wezwaniem Misjonarzy pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Horodence, zniszczonego po 1945 roku przez władze sowieckie. To, co ocalało, jest zasługą zaangażowaniu w ratowanie zabytków w latach 60. XX wieku dyrektora Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki Borysa Woźnickiego.

Jest to druga ekspozycja na Wawelu poświęcona arcydziełom Johanna Georga Pinsla, mistrza rokokowego stylu z lwowskiego kręgu, działającego w XVIII wieku na dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej. W ubiegłym roku mieliśmy okazję oglądać na wystawie „Ekspresja. Lwowska rzeźba rokokowa” jego rzeźby z kościoła w Hodowicy pod Lwowem, która odniosła wielki sukces. Obejrzało ją 124 tysiące zwiedzających.

Czytaj więcej

Chrystus Frasobliwy wrócił do Lwowa. To symbol tego miasta.

Obecny pokaz na Wawelu, skupiający się na dziełach z Horodenki, miejscowości oddalonej od Lwowa o 200 km i od Stanisławowa o 70 km, nosi tytuł „Emocje. Lwowska rzeźba rokokowa”.

Mistrzowskie rzeźby Johanna Georga Pinsla

Prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu, przypomina, że kościół w Horodence był jednym z najważniejszych zabytków architektury XVIII wieku. Zaprojektował go Bernard Meretyn, twórca m.in. grekokatolickiej cerkwi Św. Jura we Lwowie.

I dodaje : - Nie sposób nie myśleć o brutalnej historii, której doświadczyło to miejsce wraz z niesamowitymi rzeźbami Johanna Georga Pinsla, znajdującymi się niegdyś w ołtarzu głównym. Z oryginalnej dekoracji świątyni zachowały się jedynie cztery niemal trzymetrowe figury przedstawiające świętych: Annę, Joachima, Elżbietę i Józefa, anioły ze zwieńczenia, putta, a także częściowo ocalony Chrystus z ambony. Pozostała część wystroju kościoła została unicestwiona przez władze sowieckie. Tylko dzięki zaangażowaniu dyrektora Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki Borysa Woźnickiego udało się uratować prezentowane dziś na Wawelu arcydzieła wspólnego dziedzictwa kulturowego Polski i Ukrainy.

Podkreśla także, że pokaz niesie potężny ładunek emocjonalny. - Mamy do czynienia nie tylko z wybitnymi dziełami, których kunszt zachwyca i niejednokrotnie zaskakuje, ale też ze sztuką wywołującą nadal silne emocje, związane również z okrutną, a wcale nie tak odległą przeszłością. – zaznacza prof. Betlej. Co więcej, ta historia zatacza dziś koło. Na tym tle rzeźby Pinsla nabierają nowych znaczeń, opowiadając o współczesności i stanowiąc przestrogę w kontekście wojny za naszą wschodnią granicą .

Ślady dramatycznych wydarzeń

Wystawa zajmuje dwie sale. W pierwszej wyeksponowano wszystkie zachowane rzeźby z ołtarza głównego kościoła. Cztery monumentalne 3-metrowej wysokości figury z drewna lipowego, przedstawiające najbliższą rodzinę Marii: św. Józefa, św. Annę, św. Elżbietę i św. Joachima, które pierwotnie otaczały obraz Marii, znajdujący się w ołtarzu głównym. I dwie rzeźby Adorujących aniołów ze zwieńczenia ołtarza głównego.

Rzeźba Adorującego anioła z lewej strony ołtarza po raz pierwszy prezentowana jest w całości, po połączeniu jej głowy, przechowywanej w Muzeum Sztuki Przykarpacia w Stanisławowie (Iwano-Frankiwsk) i torsu ze zbiorów Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego. Jego postać wydaje się unosić w powietrzu.

Na wystawie „Emocj . Lwowska rzeźba rokokowa” na Wawelu.

Na wystawie „Emocj . Lwowska rzeźba rokokowa” na Wawelu.

Monika Kuc

Wszystkie rzeźby noszą ślady dramatycznych wydarzeń. Z rzeźby Anioła z prawej strony pozostał właściwie tylko destrukt – ociosany tors ze śladami białej polichromii. Pierwotnie wszystkie figury, powstałe w połowie XVIII wieku, były polichromowane na biało. Potem barbarzyńsko odarte zostały przy pomocy szczotek drucianych z misternie wykonanej polichromii chipolin, więc widać surowe drewno, z którego zostały wykonane.

Figury noszą ślady i innych poważnych uszkodzeń. Rzeźba św. Anny została przepiłowana wzdłuż, siekierą odrąbano jej twarz, w wielu miejscach ułamane są zagięcia fałdów szat. Najlepiej zachowana jest figura św. Elżbiety.

Rzeźba św. Joachima wywołuje najwięcej emocji – mówi kuratorka dr Agata Dworzak: -Joachim z jednej strony wydaje się być rzeźbą prawie kompletną, z misternie rzeźbioną twarzą, rzęsami, kosmykami brody czy paznokciami i ekspresyjnymi fałdami szat. Z drugiej strony dziura, która powstała po rozpiłowaniu drewna daje wstrząsający efekt. Figura św. Józefa nie ma twarzy, prawej stopy i prawej ręki.

Czytaj więcej

Tajemniczy Johann Georg Pinsel, wielki artysta Buczacza i Lwowszczyzny

A mimo wszystkich tych zniszczeń postacie uchwycone w ruchu oddają dramaturgię kompozycji i działają na widza z niezwykła siłą, wzbudzając podziw dla stylu artysty o przerysowanej ekspresji, i zawartym w nim ładunku emocji.

Aranżacja drugiej części pokazu nawiązuje do widocznej na archiwalnym zdjęciu promienistej glorii w zwieńczeniu ołtarza głównego w kościele w Horodence, otoczonej dziewięcioma uskrzydlonymi anielskimi główkami i zachowanymi czterema puttami.

Wystawa na Wawelu jest czynna do 15 września

Po raz pierwszy na wawelskiej wystawie zobaczyć można wszystkie ocalałe elementy wyposażenia kościoła pod wezwaniem Misjonarzy pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Horodence, zniszczonego po 1945 roku przez władze sowieckie. To, co ocalało, jest zasługą zaangażowaniu w ratowanie zabytków w latach 60. XX wieku dyrektora Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki Borysa Woźnickiego.

Jest to druga ekspozycja na Wawelu poświęcona arcydziełom Johanna Georga Pinsla, mistrza rokokowego stylu z lwowskiego kręgu, działającego w XVIII wieku na dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej. W ubiegłym roku mieliśmy okazję oglądać na wystawie „Ekspresja. Lwowska rzeźba rokokowa” jego rzeźby z kościoła w Hodowicy pod Lwowem, która odniosła wielki sukces. Obejrzało ją 124 tysiące zwiedzających.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rzeźba
Ponad dwadzieścia XVIII-wiecznych rzeźb. To wszystko do zobaczenia na Wawelu
Sztuka
Omenaa Mensah i polskie artystki tworzą nowy rozdział Biennale na Malcie
Rzeźba
Rzeźby, które przeczą prawom grawitacji. Wystawa w Centrum Olimpijskim PKOl
Rzeźba
Trzy skradzione XVI-wieczne alabastrowe rzeźby powróciły do kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Rzeźba
Nagroda Europa Nostra 2023 za konserwację Ołtarza Wita Stwosza
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą