Reklama

Ewa Szadkowska: Rok, w którym ruszył walec Ziobry, Kaczyńskiego i Dudy

Zapanowała dziwna moda na sentymentalne wspominanie 2016 r. Ja zapamiętałam go nie najlepiej, delikatnie rzecz ujmując.

Publikacja: 28.01.2026 06:00

Ewa Szadkowska: Rok 2016 r. zapamiętałam go nie najlepiej, delikatnie rzecz ujmując.

Ewa Szadkowska: Rok 2016 r. zapamiętałam go nie najlepiej, delikatnie rzecz ujmując.

Foto: Adobe Stock

Za sprawą #2016challenge media społecznościowe zalały zdjęcia i historie sprzed dekady. Z reguły dość ckliwe i budzące uśmiech. Dorzucę coś od siebie.

Po tym, jak w 2015 r. partia Jarosława Kaczyńskiego i jej sojusznicze ugrupowania po latach postu w opozycji wygrały wybory parlamentarne, w kolejnych dwunastu miesiącach zaczęła nabierać tempa akcja „reformowania” wymiaru sprawiedliwości.

Czytaj więcej

2016 challenge zawładnął internautami. Ekspert: Widać w nim coś więcej niż „głupi trend”

#2016challenge. Jak formacja Jarosława Kaczyńskiego zaczęła reformować wymiar sprawiedliwości?

Jedna z przepchniętych nowelizacji legalizowała owoce zatrutego drzewa, czyli dowody np. z niezalegalizowanej kontroli operacyjnej.

Zerwano z fanaberią poprzedników starających się odpolitycznić prokuraturę. Urząd prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości ponownie został scalony, a porządku w szeregach zbyt śmiało zaczynających podnosić głowy śledczych zaczął pilnować świeżo upieczony prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Najbardziej krnąbrnych prokuratorów zdegradowano lub zesłano do dalekich jednostek.

Reklama
Reklama

Światło dzienne ujrzał pierwszy projekt ustawy zmierzającej do rozgonienia tzw. starej Krajowej Rady Sądownictwa. Ale już wcześniej dowód braku zaufania do Rady dał prezydent Andrzej Duda, uruchamiając swoją zamrażarkę i umieszczając w niej – ku osłupieniu wielu prawników – część przedstawionych przez KRS wniosków o sędziowskie nominacje.

Czytaj więcej

Andrzej Olaś: Sądy uwikłano w walkę o władzę i jej profity

Uchwalone zmiany w prawie o ustroju sądów powszechnych dały ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze narzędzia do wzięcia sądów pod but, co doprowadziło do późniejszych czystek kadrowych na niespotykaną skalę. Tego, by walec z napisem „dobra zmiana” sprawnie sunął, pilnował wspomniany już prezydent Duda, z długopisem zawsze gotowym do użycia. No i zasilony dublerami Trybunał Konstytucyjny, który rok 2016 zakończył już z nową prezes Julią Przyłębską – wybraną w wątpliwej procedurze, ale skrępowaną chyba jednak bardziej brakiem tytułu naukowego. Stąd jedną z jej pierwszych decyzji było usunięcie ze strony TK informacji pokazujących, że wokół niej „tylko” magistrów jest niewielu.

Ciekawe, jak zapamiętamy 2026 r.?

Czytaj więcej

Andrzej Gomułowicz: Trybunał Konstytucyjny na usługach władzy

Zapraszam do lektury Tygodnika Prawników.

Rzecz o prawie
Paulina Szewioła: Cmentarzysko projektów
Rzecz o prawie
Katarzyna Holik: Prawne dylematy w aktach Jeffreya Epsteina
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: O ekskluzywnym obrońcy
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Milczenie adwokatury
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama