Za sprawą #2016challenge media społecznościowe zalały zdjęcia i historie sprzed dekady. Z reguły dość ckliwe i budzące uśmiech. Dorzucę coś od siebie.
Po tym, jak w 2015 r. partia Jarosława Kaczyńskiego i jej sojusznicze ugrupowania po latach postu w opozycji wygrały wybory parlamentarne, w kolejnych dwunastu miesiącach zaczęła nabierać tempa akcja „reformowania” wymiaru sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Nowoczesne rytuały napędzanymi przez algorytmy – z jednej strony budują wspólnotę i dają proste n...
#2016challenge. Jak formacja Jarosława Kaczyńskiego zaczęła reformować wymiar sprawiedliwości?
Jedna z przepchniętych nowelizacji legalizowała owoce zatrutego drzewa, czyli dowody np. z niezalegalizowanej kontroli operacyjnej.
Zerwano z fanaberią poprzedników starających się odpolitycznić prokuraturę. Urząd prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości ponownie został scalony, a porządku w szeregach zbyt śmiało zaczynających podnosić głowy śledczych zaczął pilnować świeżo upieczony prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Najbardziej krnąbrnych prokuratorów zdegradowano lub zesłano do dalekich jednostek.