Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest oferta mieszkań na wynajem w największych miastach
  • Ile kosztuje najem mieszkania
  • Jak zmieniają się stawki najmu mieszkań
  • Jakie są prognozy dla rynku najmu mieszkań

Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar, na które powołuje się portal GetHome.pl, wynika, że w kwietniu wynajęto lub wycofano z oferty najmu ok. 44 tys. mieszkań, o ponad 5 proc. mniej niż w marcu i aż o 20 proc. mniej niż w analogicznym czasie ubiegłego roku.

– Kwiecień jest jednym z najmniej przewidywalnych miesięcy na rynku najmu. W ostatnich latach częściej przynosił spadek niż wzrost popytu, co w dużej mierze wynika z przesuwających się między marcem i kwietniem Świąt Wielkanocnych. Rynek „zamraża się” na tydzień, a czasem nawet na dwa tygodnie – wyjaśnia Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Rynek najmu mieszkań dobrze zaopatrzony

Jak wynika z danych przeszukiwarki Adradar, pod koniec kwietnia w ofercie najmu było ok. 83 tys. mieszkań, praktycznie tyle samo co miesiąc wcześniej – spadek to zaledwie 0,6 proc. Jednocześnie oferta była o ponad 12 proc. większa niż rok temu. – A to potwierdza, że rynek najmu jest dobrze zaopatrzony – podkreśla Marek Wielgo.

Foto: mat.prasowe

W największych miastach liczba dostępnych lokali utrzymuje się na wysokim poziomie, a w większości przypadków nawet rośnie. W Warszawie zwiększyła się do ok. 15,8 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 1 proc. w porównaniu z marcem i o 6 proc. rok do roku. Podobną skalę miesięcznego wzrostu zanotowano w Krakowie, gdzie oferta sięgnęła 7,5 tys. mieszkań (plus 1 proc. miesiąc do miesiąca), przy wyraźnie większej dynamice rocznej na poziomie 15 proc. We Wrocławiu liczba ofert mieszkań na wynajem wzrosła do ok. 6,2 tys., czyli o 3 proc. miesiąc do miesiąca i również o ok. 15 proc. w ujęciu rocznym.

– Na tym tle wyróżnia się Gdańsk, gdzie oferta mieszkań spadła drugi miesiąc z rzędu – w kwietniu o ok. 6 proc. miesięcznie. Mimo to rynek ten nadal pozostaje wyraźnie większy niż przed rokiem – wskazuje Marek Wielgo. – W Łodzi i Poznaniu zmiany były symboliczne, a oferta praktycznie nie różniła się od tej z marca. Z kolei w Katowicach, choć rynek jest relatywnie niewielki, liczba ofert wzrosła do ok. 2,3 tys. mieszkań, czyli o ok. 5 proc. zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. 

Czytaj więcej

Najem krótkoterminowy. Polskie rekordy pobite

Stawki najmu mieszkań stabilne. „Właściciele zdają sobie sprawę z ryzyka”

Marek Wielgo zaznacza, że chętnych na wynajem nie brakuje. – Rynek wciąż przyciąga osoby młode, rozpoczynające pracę w dużych miastach oraz gospodarstwa domowe odkładające zakup mieszkania – mówi. – Problem w tym, że ta grupa nie jest już na tyle liczna, by napędzać wzrosty czynszów. Poza tym coraz większa dostępność kredytów hipotecznych sprawia, że część potencjalnych najemców decyduje się na zakup własnego lokum.

Mniejszy popyt i relatywnie duża podaż przekładają się na stabilizację stawek najmu. W kwietniu w porównaniu z marcem mediany czynszów w największych miastach praktycznie się nie zmieniły, a w większości są niższe niż przed rokiem.

Foto: mat.prasowe

GetHome.pl podaje, że typowy czynsz w Warszawie wynosił ok. 4,2 tys. zł – tyle samo, co miesiąc wcześniej, ale o ok. 7 proc. mniej niż rok temu. W Krakowie mediana utrzymała się na poziomie 3 tys. zł (0 proc. miesiąc do miesiąca i rok do roku), a we Wrocławiu wynosiła ok. 2,8 tys. zł, to nieznacznie mniej niż rok wcześniej.

W Poznaniu mediana czynszu w kwietniu to 2,5 tys. zł, podobnie jak w marcu. W Łodzi to 2,1 tys. zł – również bez zmian miesięcznych, ale w ujęciu rocznym stawka spadła o 4 proc. – Wyjątkiem są Katowice, gdzie czynsze są wciąż o ok. 10 proc. wyższe niż rok temu – wskazuje Marek Wielgo.

I podkreśla, że że przy dużej liczbie i różnorodności ofert przestrzeni do podwyżek czynszów praktycznie nie ma. – Właściciele zdają sobie sprawę z ryzyka strat, jeśli lokal będzie stał pusty przez kilka miesięcy – mówi.

Czytaj więcej

Warszawa pędzi w stronę symbolicznego progu. 20 tys. zł za metr mieszkania

Ile naprawdę kosztuje wynajem mieszkania

Ekspert GetHome.pl zwraca też uwagę, że sposób prezentowania stawek najmu w ogłoszeniach wciąż pozostawia wiele do życzenia. – Najemcy mają prawo oczekiwać, że zapłacą kwotę eksponowaną w nagłówku ogłoszenia. W praktyce jednak rzadko odzwierciedla ona całkowity miesięczny koszt najmu – zauważa. – Dopiero w opisie oferty – a czasem nawet dopiero w bezpośrednim kontakcie z właścicielem – ujawnia się rzeczywisty poziom wydatków. Oprócz czynszu dochodzą bowiem m.in. czynsz administracyjny, którego wysokość w dużej mierze zależy od liczby osób zamieszkujących lokal, oraz opłaty za media - według zużycia.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Nadciąga rewolucja na rynku pośrednictwa w nieruchomościach?

Pro

Wielgo zauważa, że na rynku działają równolegle różne modele prezentowania stawki najmu: od czysto „właścicielskiego” czynszu w ogłoszeniu, przez częściowe łączenie go z opłatami administracyjnymi, aż po rzadkie przypadki ofert pokazujących niemal pełen koszt najmu. – Niestety ta różnorodność utrudnia porównywanie ofert – podkreśla. 

Czy stawki najmu mieszkań wzrosną?

– Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach rynek najmu pozostanie stabilny. Można oczekiwać pewnego ożywienia popytu w okresie wakacyjnym i przed początkiem roku akademickiego – mówi Marek Wielgo. – Duża oferta mieszkań i stopniowy odpływ części najemców na rynek sprzedaży będą ograniczać presję na wzrost stawek najmu. W efekcie w perspektywie najbliższych miesięcy bardziej prawdopodobny jest scenariusz stabilizacji stawek niż ich wyraźnych podwyżek. Dla najemców to bardzo komfortowa sytuacja. Dla wynajmujących – sygnał, że rynek na dobre wszedł w fazę, w której o najemcę trzeba coraz częściej konkurować ceną i standardem mieszkania.