Reklama

Katarzyna Batko-Tołuć: Nielegalne winogrona

Społeczeństwo obywatelskie musi być mądrzejsze niż politycy.
Katarzyna Batko-Tołuć: Nielegalne winogrona

Foto: Adobe Stock

Zawsze uważałam, że procedury publicznych konkursów dla organizacji społecznych i w ogóle relacje świata organizacji i władzy są tematem środowiskowym, niszowym i po prostu nudnym dla opinii publicznej. Ale okazało się, że i taki temat może być wieloletnim hitem medialnym. Jeśli ktoś umie go „wypromować”.

Od lat słychać lamenty nad jakością debaty publicznej. A to, że płytka i zdominowana przez media społecznościowe. A to, że promująca autorytety, których główną umiejętnością jest zaistnienie w debacie publicznej. A to, że podejmuje niewłaściwe tematy – głównie sensacyjne. A to, że niekonsekwentna i krzykliwa. Ja, gdybym miała dołączyć do tego zawodzenia, powiedziałabym, że problemem debaty jest brak niuansowania i żądanie od decydentów prostych rozwiązań. Który lub która z nich odważy się na coś nietypowego, ryzykownego i niezgodnego z dominującą linią narracyjną własnego obozu politycznego? A po rządach Prawa i Sprawiedliwości jest o tyle gorzej, że akurat ta partia miała odważne pomysły. I wiele z nich „wypaczyła”. Być może pogrzebała na zawsze.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama