Jarosław Gwizdak: Fiński przepis na zupę rybną

Fińskie akta spraw mają postać cyfrową. Coraz częstsze są również zdalne rozprawy, a sędziowie mogą spokojnie pracować z domu lub z chaty nad jeziorem.

Publikacja: 29.05.2024 04:30

Jarosław Gwizdak: Fiński przepis na zupę rybną

Foto: Adobe Stock

Kilkanaście lat temu polskie Ministerstwo Sprawiedliwości zorganizowało szereg działań mających zmodernizować sądownictwo. Kiedy piszę takie zdanie po latach, nadal się dziwię, że do takiego projektu doszło. Bo był on wyjątkowy.

Wyjątkowość inicjatywy polegała dla mnie przede wszystkim na tym, że do udziału w tworzeniu zbiorów dobrych praktyk i rekomendacji zaproszono ekspertów z zagranicy. Jakoś nikt wtedy nie pomyślał, że „nie będą nam w obcych językach…”. Przeciwnie, kraj o niewielkim wówczas stażu w Unii Europejskiej chciał oprzeć niektóre rozwiązania na doświadczeniach mitycznego Zachodu.

Pozostało 85% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Michał Zacharski: Kto osądzi prokuratora? Kto osądzi sędziego?
Rzecz o prawie
Robert Damski: Alimenty, czyli jak poprawić sytuację dzieci?
Rzecz o prawie
Sewerynik: Stary Testament określał wymagania dla kandydata na urząd sędziowski
Rzecz o prawie
Gwizdak: Nadszedł już czas specjalizacji prawników, nie można znać się na wszystkim
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Rzecz o prawie
Błaszczyk, Zientara: Potrzebna prawdziwa reforma prawa łowieckiego
Rzecz o prawie
Marek Domagalski: Frankowicze. Zbiorowa krzywda wymaga zbiorowej sprawiedliwości