Reklama

Katarzyna Leśkiewicz: Drzwi do lasu jeszcze są otwarte

Prawo do korzystania ze środowiska jest traktowane jako prawo człowieka. To nie oznacza oczywiście, że leśnictwo na poziomie krajowym jest wolne od uregulowań i wpływu polityki unijnej – mówi dr hab. Katarzyna Leśkiewicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Katarzyna Leśkiewicz: Drzwi do lasu jeszcze są otwarte

Foto: AdobeStock

Czy Unia Europejska może przejąć kontrolę nad polskimi lasami, tak jak straszą od paru tygodni politycy obozu rządzącego, z Jarosławem Kaczyńskim na czele?

Zagadnienie to oczywiście jest złożone, wymaga sprecyzowania, o czym dokładnie jest mowa. Dlatego że lasy, gospodarka leśna to są rozległe wątki, które dotyczą ogólnie sektora leśnictwa. Podlega ono różnym uregulowaniom prawnym, zarówno unijnym, jak i krajowym. Dzisiaj leśnictwo nie należy do wyłącznych kompetencji Unii, wymienionych właśnie w art. 3 traktatu o funkcjonowaniu UE. Co więcej, w traktatach nie ma uregulowań dotyczących wspólnej polityki leśnej, tak jak jest właśnie na przykład w rolnictwie i wspólnej polityce rolnej. Dlatego leśnictwo mieści się w kompetencji państw członkowskich. Zgodnie z zasadą pomocniczości UE może wspierać politykę i działania na poziomie krajowym, np. raportując czy monitorując stan lasów, proponować, koordynować również niektóre działania. W obowiązującym stanie prawnym nie jest więc możliwe „przejęcie kontroli”.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama