Serwis przypomina, że Patryk Hałajczak przez półtora roku był przewodniczącym warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Został nim, mimo że w przeszłości był skazany za posługiwanie się fałszywym dyplomem psychologa, dzięki któremu pracował m.in. z małymi dziećmi.

Czytaj więcej

Warszawski szpital zwalnia opiekunów. Pracuje tam czterech lekarzy – milionerów

Zarząd WOT PTP potępił działania Patryka Hałajczaka

Działania byłego przewodniczącego „zdecydowanie i jednoznacznie” potępił Zarząd Warszawskiego Oddziału Terenowego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (WOT PTP). Wskazał również, że Patryk Hałajczak od końca czerwca, gdy w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze niepokojące informacje o jego przeszłości, unikał konfrontacji z przedstawicielami Zarządu Głównego PTP. Doszło do niej dopiero 5 września.

– Podczas tego spotkania, zapytany o wykonywanie pracy psychologa bez posiadania dyplomu ukończenia studiów psychologicznych, zaprzeczył tym zarzutom. Dziś wiemy, że skłamał – piszą cytowani przez Rynek Zdrowia członkowie zarządu w specjalnym oświadczeniu i dodają, że w momencie wyboru Hałajczaka nie był im znany żaden z opisywanych dziś faktów dotyczących mężczyzny.

Jednocześnie zaznaczają, że Hałajczak część decyzji podejmował bez konsultacji z pozostałymi członkami. Tak było m.in. w przypadku zawarcia umowy o współpracy z Akademią Medyczną Nauk Stosowanych i Holistycznych, którą WOT PTP uznał za nieważną.

Członkowie zarządu WOT PTP zapowiedzieli przegląd wewnętrznych procedur i nowe mechanizmy weryfikacji, a także zewnętrzny audyt finansów z okresu, gdy oddziałem kierował Patryk Hałajczak.

Kroki w sprawie działalności mężczyzny podjął też Zarząd Główny PTP. Skierował skargę do Sądu Koleżeńskiego PTP oraz złożył zawiadomienie do organów ścigania.

Czytaj więcej

ZUS rusza z wysyłką decyzji dotyczących 14. emerytur. 6,3 mln osób ma tylko miesiąc na odwołanie

Sprawa Patryka Hałajczaka. Jeden z członków zarządu WOT PTP przedstawił swoją wersję

Wersję przedstawioną przez zarząd oddziału, a dotyczącą braku wiedzy o przeszłości byłego już przewodniczącego, podważa dr Piotr Toczyski, były członek zarządu oddziału. Mężczyzna twierdzi, że już w marcu 2025 r. ostrzegał członków warszawskiego kierownictwa w sprawie Patryka Hałajczaka, ale za sygnalizowanie nieprawidłowości został odwołany.

Piotr Toczyski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia przedstawił jeszcze jeden zarzut.

– W mojej opinii wszyscy członkowie zarządu tworzyli z Hałajczakiem zwartą grupę działającą w jednym celu: legislacyjnego zamrożenia psychoterapii jako osobnej dyscypliny, a nie jako części psychologii klinicznej. Cel uświęcał środki – przyznał.

Czytaj więcej: Audyt w największym oddziale psychologów. Były członek zarządu: ostrzegałem od początku