Nowe dane GUS o stopie bezrobocia wynoszącej 5 proc. potwierdziły szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z początku miesiąca. Na koniec listopada mieliśmy w Polsce 774,5 tys. zarejestrowanych bezrobotnych. To o 9 tys. więcej niż w październiku (wzrost stopy bezrobocia z 4,9 proc.) i o 1,1 tys. więcej niż rok temu, w listopadzie 2023 r. Choć różnica rok do roku jest niewielka, to należy odnotować, że to pierwszy raz od maja 2021 r., gdy jest ona dodatnia. Słowem, pierwszy raz od ponad 3,5 roku można powiedzieć, że przez rok przybyło nam, a nie ubyło, osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce waha się w zależności od regionu – od 2,9 proc. w województwie wielkopolskim do 8,4 proc. w podkarpackim.
Czytaj więcej:
Deklarowanego w badaniach wzrostu gotowości firm do zwiększania zatrudnienia w 2025 r. nie widać w listopadowych danych o ofertach pracy, także tej...
Pro
Stopa bezrobocia w górę. Jakie wyzwania na rynku pracy?
Z jednej strony, mimo wzrostu stopy bezrobocia, pozostaje ona niemal na historycznych minimach. Z drugiej, rzeczywiście polski rynek pracy ma swoje wyzwania, związane m.in. z niższym popytem do pracę. Obserwowany jest spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Z badań wynika ostrożność pracodawców w obliczu wciąż niepewnej koniunktury, m.in. w przemyśle. Na rynku mamy do czynienia ze zwolnieniami grupowymi (chociaż nie jest to masowe zjawisko), dodatkowo część firm zamraża rekrutacje i „chomikuje” pracowników (tj. zmniejsza wymiar etatu pracowników, zamiast ich zwalniać).
Czytaj więcej
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw urosło w listopadzie lekko mocniej od oczekiwań. Ponownie spadło przeciętne zatrudnienie, ale e...
W listopadzie br. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było o 0,5 proc. niższe niż przed rokiem. W przeliczeniu na etaty oznaczało to spadek o ponad 31 tys. Widoczne są niewielkie, kilkutysięczne przetasowania (spadek zatrudnienia np. w handlu czy gastronomii i zakwaterowaniu, wzrost w administracji czy transporcie), ale zdecydowanie największy wpływ ma tu sytuacja w sektorze przetwórstwa przemysłowego. Tak w listopadzie 2024 r. było o około 30,6 tys. etatów mniej niż przed rokiem.
„W niektórych branżach trwają zwolnienia grupowe, ale spadek popytu na pracę jest w dużym stopniu rekompensowany przez spadek jej podaży z uwagi na kurczącą się krajową populację w wieku produkcyjnym oraz mniej korzystne saldo migracji netto. W efekcie skala spadku zatrudnienia jest ograniczona, a rynek pracy pozostaje napięty” - komentowali te dane ekonomiści ING Banku Śląskiego.