Motoryzacja w Polsce rekrutuje i automatyzuje

Prawie co czwarty pracodawca z branży automotive zamierza w najbliższych miesiącach zwiększyć liczbę pracowników, stawiając jednocześnie na rozwój nowych technologii, bo większość firm narzeka na niedobór kandydatów do pracy.

Publikacja: 01.12.2023 03:00

Motoryzacja w Polsce rekrutuje i automatyzuje

Foto: Shutterstock

W branży automotive dominuje teraz ostrożny optymizm. Nie widzimy np. tendencji do wydłużania świąteczno-noworocznych przestojów w firmach, co jest sygnałem spadającej liczby zamówień – mówi Jacek Opala, członek zarządu spółki Exact Systems, komentując udostępnione „Rzeczpospolitej” wyniki tegorocznego badania „MotoBarometr”, które pokazuje nastroje w firmach i trendy na rynku pracy w branży motoryzacyjnej w 11 krajach Europy.

Według niego prawie trzy czwarte firm automotive w Polsce planuje w najbliższych miesiącach (do połowy przyszłego roku) utrzymać obecny poziom zatrudnienia, a tylko 4 proc. zamierza je ograniczyć.

Trudno o nowy rekord

Znacznie więcej (23 proc.) jest optymistów, którzy mówią o zwiększeniu liczby etatów. Jak jednak zaznaczają eksperci Exact Systems, to o ponad połowę mniej niż przed rokiem. Najwięcej optymistów jest w Portugalii i Niemczech, gdzie aż 74 proc. firm automotive zapowiada wzrost zatrudnienia. Wyniki tegorocznego „MotoBarometru” wskazują, że w 2024 r. może być w Polsce trudno utrzymać obecne odbicie na rynku pracy w automotive, które dobrze też widać w statystykach GUS.

Według nich liczba osób pracujących w przedsiębiorstwach zajmujących się produkcją pojazdów samochodowych, przyczep i naczep wzrosła we wrześniu i październiku br. do 208 tys. (czyli o 6 tys., licząc rok do roku) i była największa od pandemicznej wiosny 2020 r.

Jak jednak zwraca uwagę Jacek Opala, ten ostatni wynik nadal jest sporo niższy od rekordowych poziomów zatrudnienia w 2019 r., gdy w motoryzacji pracowało ponad 215 tys. osób. Mniejsza obecnie skala zatrudnienia i ostrożne plany jego wzrostu to efekt trzech czynników – niepewnej sytuacji polityczno-gospodarczej, trudności z pozyskaniem pracowników, a także automatyzacji, która zmniejsza zapotrzebowanie na ręce do pracy.

Jak przypominają eksperci Exact Systems (spółka świadczy usługi kontroli jakości dla branży automotive), zdecydowana większość zatrudnionych w zakładach produkujących pojazdy i części samochodowe to osoby wykonujące powtarzalne czynności, które stopniowo są przejmowane przez roboty i automaty. W niedawnym badaniu „Barometr Polskiego Rynku Pracy” agencji zatrudnienia Personnel Service aż 70 proc. przedsiębiorców zadeklarowało gotowość do wdrożenia automatyzacji i sztucznej inteligencji, a niemal co trzecia badana firma przyznała, że zwolniła w ostatnim roku co najmniej jednego pracownika na rzecz robota lub AI.

Czas na szybkie efekty

– Automatyzacja najbardziej wpłynie na stanowiska rutynowe, co może pogłębić problemy społeczne. Niemniej sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzi w kreatywności, empatii i zręczności – ocenia Artur Migoń, wiceprezes firmy rekrutacyjnej Antal.

Jak wynika z raportów Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR), motoryzacja nadal jest jednym z największych na świecie odbiorców robotów przemysłowych, a w wielu krajach (także w Polsce) jest ich głównym nabywcą. Podczas gdy w 2021 r. na 10 tys. pracowników w polskim przemyśle przypadały 63 roboty, to w branży automotive ten wskaźnik sięgał 247, a w całej Europie był ponaddwukrotnie wyższy (758 robotów na 10 tys. pracowników).

Niemal we wszystkich badanych krajach większość uczestników „MotoBarometru” przewiduje, że automatyzacja przyczyni się do zmniejszenia poziomu zatrudnienia w ich fabrykach. W Polsce tę opinię podziela aż 78 proc. badanych.

Jacek Opala zwraca uwagę na widoczną ostatnio zmianę w podejściu firm motoryzacyjnych do automatyzacji – znacząco skrócił się oczekiwany okres zwrotu z tych inwestycji. O ile wcześniej było to około dwóch–trzech lat, to teraz ten okres często nie przekracza 12 miesięcy.

Robot pomaga kobiecie

Do inwestycji w roboty i automaty zmusza natomiast pracodawców niedobór pracowników. Prawie siedmiu na dziesięciu uczestników „MotoBarometru” w Polsce narzeka na zbyt małą liczbę kandydatów do pracy. Niewiele mniejszym problemem (dla ponad połowy zakładów automotive) są obecnie wysokie oczekiwania płacowe pracowników, podbijane przez wysoką inflację i wzrost płacy minimalnej, która od stycznia 2024 r. pójdzie w górę prawie o 18 proc. (do 4,24 tys. zł brutto).

Co trzeciej firmie doskwiera też brak pracowników o kierunkowym wykształceniu. Kadrowe niedobory w motoryzacji ratują cudzoziemcy, w tym zwłaszcza pracownicy (a coraz częściej też pracownice) z Ukrainy. Zatrudnia ich 75 proc. badanych zakładów automotive w Polsce, (o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej). Ten trend widać niemal we wszystkich badanych krajach; na Słowacji pracowników z Ukrainy zatrudnia już 88 proc. zakładów (o 12 pkt proc.więcej niż rok wcześniej), w Czechach – 72 proc., zaś w Niemczech odsetek takich firm zwiększył się w ciągu ostatniego roku ponad dwukrotnie, do 41 proc.

Jak zaznacza Damian Guzman, zastępca dyrektora generalnego Gremi Personal, widoczny także w automotive odpływ ukraińskich mężczyzn sprawia, że w branży rośnie zatrudnienie kobiet. Stanowią już ponad 36,5 proc. pracowników motoryzacji, bo dzięki automatyzacji firmom łatwiej jest tworzyć miejsca pracy dla kobiet, w tym uchodźczyń z Ukrainy, których przyjechało do Polski najwięcej.

W branży automotive dominuje teraz ostrożny optymizm. Nie widzimy np. tendencji do wydłużania świąteczno-noworocznych przestojów w firmach, co jest sygnałem spadającej liczby zamówień – mówi Jacek Opala, członek zarządu spółki Exact Systems, komentując udostępnione „Rzeczpospolitej” wyniki tegorocznego badania „MotoBarometr”, które pokazuje nastroje w firmach i trendy na rynku pracy w branży motoryzacyjnej w 11 krajach Europy.

Według niego prawie trzy czwarte firm automotive w Polsce planuje w najbliższych miesiącach (do połowy przyszłego roku) utrzymać obecny poziom zatrudnienia, a tylko 4 proc. zamierza je ograniczyć.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Rynek pracy
Kobiety w nauce błyszczą, ale wyzwań nie brakuje
Rynek pracy
Groźne wypalenie kierowników
Rynek pracy
Zawirowania, ale nie załamanie polskiego rynku pracy po wybuchu wojny w Ukrainie
Rynek pracy
Nie tylko wojna, ale też szanse na lepszą pracę skłaniały do wyjazdu z Ukrainy
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Rynek pracy
Międzynarodowy koncern zwalnia pracowników. Inspekcja Pracy zapowiada kontrolę
Rynek pracy
Kobietom wciąż trudno skruszyć szklany sufit w finansach