– Obecnie inwestorzy nie pytają o tereny inwestycyjne, ale o dostępność i jakość lokalnych rynków pracy – mówił Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service, podczas dyskusji „Rynek pracy w potrzebie".
A te rynki bardzo szybko się zmieniają. Jak wyliczał Misiak, od mniej więcej roku w kilku regionach zaczął się już rynek pracy pracownika, na którym warunki dyktują właśnie pracownicy, a bezrobocie praktycznie nie istnieje. Przekonał się o tym m.in. Amazon, który nie spodziewał się w Polsce takiej presji płacowej.