Przyspieszona w czasie pandemii cyfryzacja i automatyzacja gospodarki w dwucyfrowym tempie zwiększa popyt na pracowników w sektorze IT, gdzie przybywa ofert pracy nie tylko dla programistów. W pierwszej połowie roku prawie co drugie ogłoszenie z branży IT na portalu rekrutacyjnym Pracuj.pl kierowano do osób niezwiązanych bezpośrednio z programowaniem – wynika z raportu szkoły IT, Coders Lab, który „Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza.

Czytaj więcej

Polscy informatycy otwarci na zmianę pracy

– O ile jeszcze kilka lat temu branża informatyczna kojarzyła się głównie z programistami, o tyle w ostatnich latach rynek IT znacznie otworzył się także na zawody nieprogramistyczne – twierdzi Marcin Tchórzewski, założyciel i prezes Coders Lab. Jak dodaje, nowa era technologiczna sprawiła, że zapotrzebowanie przedsiębiorstw na pracowników wykwalifikowanych w zawodach cyfrowych gwałtownie wzrosło – w tym pracowników wykwalifikowanych w zawodach nieprogramistycznych.

Ten trend potwierdza Sebastian Łękawa, członek zarządu spółki IT, Spyrosoft, która – ze względu na dynamiczny rozwój biznesu – stale zwiększa liczbę pracowników zarówno w zespołach deweloperskich, jak i działach wsparcia. – Wzrost liczby inżynierów wymusza większe zatrudnienie w obszarach zarządzania projektami, testowania, automatyzacji czy analityki. Jednocześnie obserwujemy zapotrzebowanie na technologie typu low code, które zmniejszają koszty produkcji software'u dla klienta i pozwalają na skrócenie time to market. Dlatego też inwestujemy w rozwój kompetencji w tym obszarze – dodaje Łękawa.

Oferta dla pisarza

Według raportu Coders Lab, na stanowiskach nieprogramistycznych najbardziej poszukiwani są specjaliści od analityki. Na pierwszym miejscu pod względem liczby ofert pracy (ponad 28 proc.) są analitycy biznesowi, w tym specjaliści i deweloperzy Business Intelligence. Kandydaci do pracy w tym zawodzie, którzy zajmują się wykorzystywaniem danych i przekształcaniem ich w informacje, mają często przygotowanie ekonomiczne czy finansowe, choć w analityce sprawdzają się też specjaliści od sprzedaży. Justyna Sawczenko, kierownik ds. rekrutacji Asseco Poland, zaznacza, że chociaż firma szuka przede wszystkim programistów, projektantów i architektów IT, to rozwija również takie obszary takie jak Business Intelligence, Artificial Intelligence, automatyzacja czy Industry 4.0 – rekrutując specjalistów i konsultantów biznesowych również z tych dziedzin.

Obok analityków, w pierwszej trójce najczęściej poszukiwanych w IT zawodów nieprogramistycznych są też pracownicy wsparcia technicznego helpdesku i menedżerowie projektów (PM). Tuż za podium są testerzy manualni, poszukiwani zarówno przez spółki programistyczne, jak i branżę gier, która oferuje sporo miejsc pracy również poza obszarem technologicznym. Spółki gamingowe rozbudowują zespoły grafików, scenarzystów, w tym twórców postaci do gier. CD Projekt Red szuka teraz np. pisarza (albo pisarki), którzy będą tworzyć historię i dialogi do gier.

Płace powyżej średniej

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

O rosnącej w IT liczbie ofert pracy na stanowiskach okołobranżowych, związanych z szeroko pojętymi nowymi technologiami, mówią również przedstawiciele firm rekrutacyjnych. – Sektor IT oferuje szereg zawodów, w których mogą się sprawdzić również osoby bez specjalistycznej wiedzy technicznej. Dotyczy to na przykład obszaru helpdesk – praca na pierwszej linii wsparcia wymaga wiedzy o rynku, znajomości manualu używanych narzędzi, urządzeń bądź najczęściej występujących w firmie problemów – wyjaśnia Fabian Pietras, dyrektor w Antal IT Services.

Według niego w grupie zawodów okołobranżowych, obok analityków biznesowych i testerów manualnych, poszukiwani są też techniczni copywriterzy, UX designerzy (dbają, by oprogramowanie było przyjazne dla użytkowników), menedżerowie projektów (PM), kierownicy biura zarządzania projektami (PMO) oraz scrum masterzy, którzy koordynują pracę zespołów projektowych w IT.

Takie osoby często nie mają wykształcenia IT, a są absolwentami np. kierunków ekonomicznych czy graficznych. – Ważne są też cechy samego kandydata. Jeżeli ktoś posiada predyspozycje analityczne, łatwiej będzie mu odnaleźć się w branży. Natomiast ktoś, kto ma kompetencje miękkie (komunikacji, negocjacji), potrzebne, by wspierać rozwiązywanie problemów zespołu, idealnie odnajdzie się w help desku, w roli PMO czy scrum mastera – dodaje Pietras.

Jak wynika z raportu Coders Lab, chociaż zawody okołobranżowe nie dorównują zarobkami najlepiej opłacanym deweloperom czy architektom IT, to ich przedstawiciele nie powinni narzekać. Większość zarabia zdecydowanie powyżej krajowej średniej. Najniższe średnie stawki (średnio ok. 5 tys. zł), ale i najniższą barierę wejścia oferuje help desk. Ponaddwukrotnie wyższa jest średnia stawka testera manualnego i analityka biznesowego (10,5–11 tys. zł brutto). Z kolei według portalu No Fluff Jobs scrum masterzy na umowie o pracę zarabiają średnio 14 tys. brutto.