Ponad trzy czwarte specjalistów i menedżerów w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu zamierza w najbliższych miesiącach zmienić pracodawcę – wynika z najnowszych badań firmy rekrutacyjnej Antal International, które od końca października do początku grudnia objęły 476 osób.
Artur Skiba, szef Antal International i wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, podkreślał, że dostęp do doświadczonych specjalistów i menedżerów oraz ich utrzymanie to jedno z największych wyzwań dla polskich centrów usług dla biznesu, które korzystają ze spowolnienia gospodarczego na świecie. Potwierdzają to zresztą najnowsze dane stowarzyszenia ABSL zrzeszającego większość dużych inwestorów w tym sektorze.Według nich już na początku grudnia zatrudnienie w centrach międzynarodowych firm przekroczyło poziom 100 tys. osób – planowany na koniec 2012 r. W przyszłym roku liczba pracowników ma tam wzrosnąć do 115–120 tysięcy.
Zagranicznych inwestorów i klientów przyciąga do polskich centrów dobra jakość usług połączona z konkurencyjnym kosztem.
Jednak to, co u zagranicznych inwestorów i usługodawców jest atutem, dla pracowników jest minusem – w badaniu Antal International wysokość wynagrodzenia uzyskała prawie najwięcej negatywnych ocen. Tylko co trzeci ankietowany uważa swoje zarobki za satysfakcjonujące. Jeszcze mniej, bo niespełna co czwarty, dobrze ocenia możliwości awansu w obecnej firmie.
75 proc. specjalistów i menedżerów w centrach usług dla biznesu zamierza wkrótce zmienić pracę
Specjaliści doceniają za to stabilność zatrudnienia i dogodną lokalizację swego miejsca pracy – które prawie dwie trzecie badanych uważa za satysfakcjonujące. Czterech na dziesięciu ceni elastyczne godziny pracy i możliwość szkoleń.
Jak jednak wynika z badania, niezbyt wysokie zarobki i ograniczone możliwości awansu mogą zachęcać skutecznie do zmiany pracy, zwłaszcza w centrach outsourcingu BPO (nastawionych na obsługę zewnętrznych klientów). Tam – jak wynika z danych Antal International – średnie wynagrodzenie wynosi 4,6 tys. zł. Na większe zarobki mogą liczyć pracownicy centrów wiedzy obsługujących zaawansowane procesy (KPO), gdzie średnia płaca przekracza 8 tys. zł, oraz korporacyjne centra usług wspólnych (SSC) nastawione na wewnętrzne usługi w ramach globalnych firm. Tam średnie zarobki przekraczają 5,1 tys. zł.
Większość z uczestników ankiety twierdzi, że w przyszłości chciałaby pracować właśnie w SSC. Jak ocenia Artur Skiba, nie jest to tylko kwestia wyższych zarobków.
– Liczy się również poczucie pracy dla jednej konkretnej firmy, z którą można się lepiej utożsamiać – wyjaśnia szef Antal International. Nie bez znaczenia są też benefity, czyli dodatkowe świadczenia, które w SSC dorównują zwykle atrakcyjnym pakietom w zamożnych korporacjach. Jak wynika z badania, specjaliści i menedżerowie pracujący w centrach usług najczęściej (64 proc.) mogą liczyć na dodatkową opiekę medyczną. Popularne są też karty fitness, które ma ponad połowa badanych. Trzech na dziesięciu może liczyć na karty podarunkowe i ubezpieczenia na życie, ale wśród benefitów zdarzają się też opcje na akcje i opieka prawna.