Grupa Futureal to kolejny węgierski gracz, który chce wzmocnić pozycję poza macierzystym rynkiem nieruchomości. Deweloper komercyjny ma na koncie projekty poza Węgrami, a mieszkaniowe ramię – Cordia – od kilku lat rozwija się w kolejnych krajach. Teraz przyszedł czas na wykorzystanie kompetencji deweloperskich przy inwestowaniu w istniejące nieruchomości.

Grupa zamierza osiągnąć znaczącą pozycję na rynku zarządzania aktywami we współpracy z kluczowymi inwestorami instytucjonalnymi w sektorach: biurowym, logistycznym i handlowym zarówno w Europie Środkowo-Wschodniej, jak i Europie Zachodniej.

Na czele Futureal Investment Partners (FIP) – bo taką nazwę przybrał wehikuł – stanął Polak Karol Pilniewicz, były menedżer Cromwell Property Group, który odpowiadał za inwestycje w naszej części Europy. W zespole są również eksperci z globalnych firm doradczych, jak Cushman & Wakefield, JLL, a także polskich firm inwestycyjnych i deweloperskich, jak Griffin Real Estate czy 7R.

Strategia FIP zakłada inwestowanie pieniędzy zgromadzonych od inwestorów instytucjonalnych i bogatych inwestorów indywidualnych w nieruchomości z segmentów value-add (obarczone wyższym ryzykiem inwestycyjnym, obliczone nie tyle na czerpanie wpływów z czynszów, ile na skorzystanie z potencjalnego wzrostu wartości) i opportunistic (podwyższone ryzyko i konieczność „popracowania" nad obiektem, ale dzięki temu duży potencjalny zwrot).

Pierwszą, dokonaną właśnie inwestycją jest zakup centrum handlowego Manhattan w Gdańsku o powierzchni prawie 26 tys. mkw. Jak podkreśla Karol Pilniewicz, to obiekt świetnie zlokalizowany, ale potrzebujący repozycjonowania, co pozwoli wydobyć wartość i zarobić na sprzedaży.

– FIP ma znaczące zaplecze finansowe, zespół doświadczonych specjalistów w dziedzinie nieruchomości oraz ustrukturyzowaną i dobrze zaplanowaną strategię. Po wcześniejszym pomyślnym skoncentrowaniu się na rozwoju w Europie Środkowej Grupa Futureal zdecydowała się rozszerzyć obszar działalności na całą Europę, gdzie po epidemii Covid-19 pojawiają się atrakcyjne możliwości generowania ponadprzeciętnych zysków z inwestycji – skomentował Piniewicz.

Obserwowana od kilku lat ekspansja węgierskiego kapitału poza macierzysty rynek nieruchomości robi wrażenie. W 2014 r. do Polski wszedł mieszkaniowy deweloper, wspomniana Cordia, który zdecydowanie wzmocnił pozycję, przejmując na początku zeszłego roku Polnord – giełdową spółkę z gigantycznym bankiem ziemi. W kolejnych latach Cordia wbiła flagi w Rumunii, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

Pod koniec 2019 r. nad Wisłę zawitał deweloper nieruchomości komercyjnych Wing, który przejął kontrolę nad budującą mieszkania, biura i centra handlowe giełdową spółką Echo Investment.

Kolejna duża transakcja to zakup GTC w połowie zeszłego roku przez fundusz Optimum powiązany z węgierskim bankiem centralnym. GTC to notowany w Warszawie deweloper i właściciel nieruchomości komercyjnych w kilku krajach naszego regionu. Warto nadmienić, że zagraniczna ekspansja firm znad Dunaju możliwa była m.in. dzięki finansowaniu udostępnionemu częściowo przez państwo i program pobudzenia rynku obligacji korporacyjnych.