Unijna krucjata o efektywność energetyczną

Zeroemisyjne budynki, fala termomodernizacji i likwidacja pieców na paliwa kopalne - coraz bliżej nowelizacji dyrektywy.

Publikacja: 08.12.2023 15:29

Unijna krucjata o efektywność energetyczną

Foto: Adobe Stock

W czwartek przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, Rady Europy i Komisji Europejskiej wypracowali porozumienie dotyczące aktualizacji Dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD). W przyszłym roku przepisy zostaną poddane pod głosowanie. Najpierw, 23 stycznia 2024 r., przez Komisję Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego.

Celem rewizji EPBD jest redukcja emisji gazów cieplarnianych i zużycia energii przez budynki w Unii Europejskiej. Budynki odpowiadają za 40 proc. zużycia energii w UE, połowę zużycia gazu i 36 proc. emisji gazów cieplarnianych. Aż 75 proc. budynków w UE jest nieefektywnych energetycznie.

Dyrektywa będzie miała wypływ na istniejące i planowane nieruchomości.

- Na wstępie warto przypomnieć, że wewnętrzne negocjacje (tzw. trilogi) dotyczące dyrektywy budynkowej były niejawne. Dlatego o osiągniętym kompromisie wiemy tylko tyle, ile przekazały organy prasowe Unii Europejskiej. Najważniejsza wiadomość jest taka, że UE nie rezygnuje z wprowadzania minimalnych wymagań energetycznych dla starszych budynków. To właśnie ten aspekt wzbudzał spore protesty niektórych krajów członkowskich – komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Jak relacjonuje, czwartkowe ustalenia wskazują, że każdy kraj członkowski będzie musiał obniżyć średnie zużycie energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych o 16 proc. do 2030 r., a także o 20-22 proc. do 2035 r. Dość podobne cele dotyczą budynków niemieszkalnych. - Warto podkreślić, że przynajmniej 55 proc. redukcji zużycia energii pierwotnej ma być związane z remontami najmniej oszczędnych budynków. Ich właściciele nie unikną zatem termomodernizacji – mówi Prajsnar. Dokładniejsze informacje o formach remontowego wsparcia dla uboższych osób powinny być dostępne w najbliższych miesiącach. To wsparcie będzie konieczne również dlatego, że ogrzewanie pomieszczeń i wody użytkowej przy pomocy paliw kopalnych ma być niemożliwe po 2040 r.

- Począwszy od 2030 r. deweloperzy będą musieli budować bezemisyjne domy i bloki. Należy zwrócić uwagę, że wcześniejsza propozycja zaakceptowana przez Parlament Europejski w marcu 2023 r. wskazy-wała dwa lata wcześniejszy termin wprowadzenia wymogu bezemisyjności. Władze UE zatem nieco złagodziły wymagania – mówi Prajsnar. - Niezmienny natomiast pozostaje główny cel, czyli bezemisyjność całego zasobu budynkowego wspólnoty w 2050 r. Realizacja tego celu będzie skutkowała przejściowym zwiększeniem różnic cenowych między nowym i starszym metrażem. Chodzi o to, że ceny starszych mieszkań i domów zaczną uwzględniać wymogi remontowe. Poprawiony system certyfikatów energetycznych pomoże nabywcom ocenić ewentualne koszty termomodernizacji – podsumowuje.

Jednym z założeń planu jest stopniowa likwidacja ogrzewania opartego o spalanie paliw kopalnych, w tym gazu.

Nieruchomości
Rząd przyjął program tanich kredytów. Klienci już rezerwują odpowiednie mieszkania
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Nieruchomości
Wielki recykling budynków nabiera tempa. Troska o środowisko czy o portfel?
Nieruchomości
Opada gorączka, ale nie chęci
Nieruchomości
Klienci czekają w blokach startowych
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Kredyty mieszkaniowe: światełko w tunelu