Reklama

Egoistyczne interesy biorą górę nad zasadami

W Unii Europejskiej mamy do czynienia z etapem, w którym górę biorą egoistyczne interesy, zwłaszcza dużych państw, które są w stanie je przeforsować - mówi Marek Cichocki, ekspert Centrum Europejskiego Natolin

[b]Rz: Wywieranie presji w sprawie traktatu lizbońskiego to dobra metoda na jego przyjęcie?[/b]

Marek Cichocki: Ta presja odbywa się kosztem takich zasad, jak demokracja, wolność słowa czy zwykły szacunek dla odmiennych opinii. Przykładem jest niedopuszczalny ton rozmowy delegacji Parlamentu Europejskiego z prezydentem Czech Vaclavem Klausem. Traktat lizboński wprowadza się jakby na siłę i tylnymi drzwiami. Zapewne ustępstwa na rzecz Irlandii zostaną dopisane do traktatu akcesyjnego Chorwacji, aby uniknąć konieczności ratyfikowania poprawionej Lizbony. To skłania do przemyśleń, jak Unia powinna w przyszłości takie projekty przeprowadzać.

[b]Nie ma pan wrażenia, że każdy kraj coraz bardziej walczy o swoje interesy?[/b]

W Unii Europejskiej mamy do czynienia z etapem, w którym górę biorą egoistyczne interesy, zwłaszcza dużych państw, które są w stanie je przeforsować. Mam nadzieję, że to chwilowe. Oczywiście tego typu projekty jak pakiet klimatyczny czy Partnerstwo Wschodnie muszą być złagodzone, aby były do zaakceptowania dla wszystkich. Ważne jest, czy koszty wprowadzania takich projektów są rozkładane sprawiedliwie i czy państwa słabsze nie są dyskryminowane. Pod tym kątem trzeba będzie ocenić to, co się udało wynegocjować na szczycie.

[b]Niemcy nie są już motorem napędowym Unii?[/b]

Reklama
Reklama

To Francja musi być motorem, bo kieruje Unią. Ale rzeczywiście Niemcy skupiają się na sobie. Zaczyna się etap przedwyborczy, a wielka koalicja jest mało produktywna.

Publicystyka
Marek A. Cichocki: Prawicowe i lewicowe wersje apokaliptycznej ideologii
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Publicystyka
Prof. Sławomir Sowiński: Zmarł Jürgen Habermas. W epoce Donalda Trumpa tym bardziej potrzebujemy jego myśli
Publicystyka
Juliusz Braun: Alternatywne chrześcijaństwo w programie Alternatywy dla Niemiec
Publicystyka
Estera Flieger: Czego boję się w kampanii parlamentarnej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama