Reklama

Tomasz Siemoniak: Razem weszliśmy do Afganistanu, razem wyjdziemy

Minister obrony narodowej mówi o przyszłości polskich misji w Afganistanie. Kiedy nasi żołnierze wrócą do domów?

Publikacja: 07.02.2012 11:03

Tomasz Siemoniak: Razem weszliśmy do Afganistanu, razem wyjdziemy

Foto: W Sieci Opinii

Siemoniak tłumaczy:

Opowiadamy się za wersją, która została przyjęta na szczycie NATO w Lizbonie, gdzie wszyscy sojusznicy ustalili tę zasadę "razem weszliśmy, razem wyjdziemy". Polska tutaj nie należy do tych krajów, które specjalnie forsują przedłużanie swojej obecności, natomiast jesteśmy lojalni wobec tego planu, który został przyjęty.

Minister podkreśla jednak, że nie znaczy to, że Polsce nie zależy na szybkim powrocie żołnierzy do kraju:

Oczywiście, wszyscy są zainteresowani tym, aby stabilizacja w Afganistanie następowała jak najszybciej i żeby właśnie ten rok 2013, 2014 były latami misji bardziej szkoleniowej niż bojowej.

A czy Afgańczycy są gotowi do tego, by radzić sobie bez NATO? Zdaniem Siemoniaka - tak.

Reklama
Reklama

Jest centralna władza, jest prezydent Karzai. W prowincji Ghazni przekazaliśmy 12 stycznia władzę Afgańczykom nad stolicą tej prowincji, nad miastem Ghazni, przewidziany jest dalszy plan przekazywania poszczególnych dystryktów, czyli takich powiatów w Afganistanie.

Siemoniak dodaje:

Myślę, że tutaj rzeczywiście odnotować trzeba postępy, jeśli chodzi o przygotowanie władz afgańskich, sił zbrojnych, władz bezpieczeństwa. Oczywiście nie oznacza to, że talibowie jakoś zawieszają broń, natomiast wydaje się i z takiego oglądu generalnego sytuacji w Afganistanie, ale i z tego, co jest w prowincji Ghazni, gdzie są nasi żołnierze, że ten postęp następuje, że te władze afgańskie działają coraz efektywniej.

Miejmy nadzieję, że sami żołnierze z równie stoickim spokojem przyjmą informację, że wciąż nie widać końca ich pobytu w Afganistanie.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama