Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Michał Szułdrzyński
W polskiej kulturze obecność najważniejszych polityków na uroczystości religijnej nie budzi kontrowersji. Sprzeciw pojawia się wyłącznie ze strony mało reprezentatywnych grup skrajnych liberałów czy antyklerykałów.
Jednak w przypadku kanonizacji Jana Pawła II mieliśmy do czynienia z wydarzeniami szczególnymi. Watykańskie uroczystości w środku kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego wszystkie siły polityczne potraktowały jako świetną okazję do zamanifestowania swych poglądów. Do Rzymu pojechali więc – oprócz zastępu szeregowych polityków PO – prezydent Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Bogdan Borusewicz i premier Donald Tusk. Ten sam, który grzmiał, że PO nie będzie klękała przed księdzem. Zarówno prezydent, jak i premier wybrali się wcześniej do Wadowic, choć np. w przypadku ochrony życia ich partia miała mało wspólnego z nauczaniem św. Jana Pawła II, a niekiedy nie pozwalała swym członkom w głosowaniach odwoływać się do swobody sumienia.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: