Izdebski, Ujazdowski, Czułba: Komitet Strategii Państwowej. Kooperacja dla bezpieczeństwa

Potrzebujemy instytucji gwarantującej ciągłość kształtowania polityki państwowej w dziedzinie obronności. Dlatego też proponujemy utworzenie Komitetu Strategii Państwowej.

Publikacja: 29.06.2023 03:00

Siedziba BBN w Warszawie

Siedziba BBN w Warszawie

Foto: PAP/Paweł Supernak

Po agresji Rosji na Ukrainę bezpieczeństwo i polityka obronna stały się centralnymi problemami polityki państwowej, od których zależy przyszłość naszej wspólnoty politycznej. W interesie państwa i obywateli jest, by wysiłek podejmowany w tej dziedzinie był jak najbardziej efektywny, a zarazem w pełni zrozumiały dla opinii publicznej. Jest to tym bardziej istotne, że projekty z tej dziedziny mają długoterminowy wymiar i charakter.

Potrzebujemy odbudowy społecznego zaufania będącego podstawą dobrej kultury państwowej i nowych mechanizmów kooperacji dla bezpieczeństwa. Obowiązujące ramy konstytucyjne pozwalają na prowadzenie efektywnej polityki obronnej i są na tyle elastyczne, że mogą być uzupełnione o nowe – potrzebne naszym zdaniem – instytucje.

Mechanizmy współpracy

Podstawowymi warunkami dobrego funkcjonowania państwa w obszarze bezpieczeństwa i obronności są: odbudowa kultury państwowej i wprowadzenie efektywnych mechanizmów kooperacji. Zobaczyliśmy to wyraźnie przy okazji sprawy odnalezienia pod Bydgoszczą szczątków rosyjskiego pocisku manewrującego. Minister obrony publicznie obarczył odpowiedzialnością za niedopełnienie obowiązków Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, po czym sam został zdezawuowany przez komunikaty płynące z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W efekcie nikt nie poniósł w tej sprawie konsekwencji. Elementarna kultura państwowa wymaga, by rządzący przyjmowali odpowiedzialność za własne błędy lub wyciągali surowe konsekwencje wobec podwładnych. „Gra o wpływy” w wojsku jest sprzeczna z zasadą cywilnej kontroli nad armią, wydatnie osłabia zaufanie obywateli do państwa, nie pozwala wreszcie na efektywne zarządzanie polityką obronną.

Czytaj więcej

Maciej Strzembosz: Co znaczy brak dymisji Mariusza Błaszczaka po sprawie rakiety

Cechami dobrze funkcjonującej demokracji są stabilność i efektywność władzy wykonawczej. Rząd dysponujący poparciem większości parlamentarnej ma prawo wdrażać w życie własny program. Jednak w warunkach demokratycznej rywalizacji nieprzerwane kilkunastoletnie rządy jednej formacji są rzadkością, a taki właśnie jest horyzont czasowy realizacji wielu kluczowych inwestycji zbrojeniowych i reform strukturalnych Sił Zbrojnych. Dlatego też warunkiem efektywności polityki obronnej jest nie tylko „luz decyzyjny” władzy wykonawczej, ale także wprowadzenie mechanizmów kooperacji umożliwiającej porozumienie wszystkich głównych sił politycznych co do strategicznych kierunków polityki i najważniejszych decyzji w sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa.

Dobrym przykładem takiego mechanizmu jest chociażby funkcjonująca w Danii instytucja Forsvarsforlig, międzypartyjnego porozumienia na rzecz obronności uzgadnianego i podpisywanego co 5 lat przez wszystkie główne siły polityczne zarówno z koalicji rządowej, jak i z opozycji. 30 maja duński minister gospodarki Troels Lund Poulsen przedstawił założenia finansowe dla nowego porozumienia mającego obowiązywać do 2028 roku.

Komitet Strategii Państwowej

Wobec wyzwania, jakim jest radykalne zwiększenie potencjału militarnego Polski, potrzebujemy instytucji gwarantującej ciągłość kształtowania polityki państwowej w dziedzinie obronności. Instytucji otwartej na formułowaną w ponadpartyjnej logice ekspertyzę. Dlatego też proponujemy nowelizację ustawy o obronie Ojczyzny i utworzenie nowego organu: Komitetu Strategii Państwowej.

Komitet miałby za zadanie obligatoryjnie opiniowanie kluczowych dokumentów strategicznych, takich jak: strategia bezpieczeństwa narodowego, program rozwoju oraz kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, a także planu finansowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i projektu budżetu państwa w części „obrona narodowa”.

Czytaj więcej

Co stało się 16 grudnia? Tekst, po którym KO złożyła wniosek ws. Błaszczaka

Proponujemy, by w skład Komitetu wchodzili: ministrowie obrony, spraw zagranicznych i koordynator służb specjalnych, szef BBN, przewodniczący sejmowej i senackiej komisji obrony, po jednym przedstawicielu każdego z klubów parlamentarnych oraz powoływani przez marszałków Sejmu i Senatu eksperci w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Na posiedzenia byliby zapraszani najważniejsi dowódcy wojskowi, w tym Szef Sztabu Generalnego, Dowódcy Generalny i Operacyjni Rodzajów Sił Zbrojnych, szefowie wojskowych i cywilnych służb specjalnych czy szef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa .

Kooperacja dla bezpieczeństwa powinna być powiązana z podniesieniem standardu transparentności. Należy zerwać z praktyką publikowania opracowań strategicznych bez znaczącej treści, co jest charakterystyczne dla kultury unikania decyzji. Stąd proponujemy określenie przejrzystych zasad obejmujących zakres i stopień szczegółowości publikowanych jawnie informacji o stanie obecnym i planach rozwoju Sił Zbrojnych RP, w tym o ich aktualnej i planowanej strukturze, stanach osobowych (liczba żołnierzy zawodowych, terytorialnej służby wojskowej, aktywnej rezerwy i rezerwy pasywnej), liczbie użytkowanych i planowanych do zakupienia lub wycofania rodzajów i typów sprzętu wojskowego oraz planów modernizacji technicznej.

Regularne publikowanie takich danych jest standardem w wielu państwach NATO, nie wyłączając Stanów Zjednoczonych. Informacje tego rodzaju nie mają charakteru wrażliwego. Ich publikacja da możliwość oceny przez opinię publiczną i środowiska eksperckie prowadzonej polityki bezpieczeństwa i obronności państwa. Ocena ta będzie mogła być dokonana na podstawie jawnych i weryfikowalnych parametrów, nie zaś w oparciu o wycinkowe komunikaty MON czy wręcz nieoficjalne przecieki.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Spotkanie w BBN. Wypalona fajka pokoju to za mało

Istotną kwestią jest także wzmocnienie parlamentarnej kontroli nad kształtowaniem i realizacją polityki obronnej państwa. Wzorem niech będą standardy przyjęte w parlamentach wypełniających realnie funkcje kontrolną, jak amerykański Kongres, brytyjska Izba Gmin czy wiele innych zachodnich parlamentów, w których ministrowie i inni przedstawiciele administracji nie mają możliwości selekcjonowania przedstawianych informacji czy unikania odpowiedzi na zadawane pytania i zgłaszane wątpliwości. Konieczne jest rozbudowanie zaplecza analitycznego Sejmu i Senatu wraz zapewnieniem parlamentarnym służbom analitycznym gwarancji niezależności od nacisków politycznych. Proces umacniania parlamentu w tej dziedzinie można zacząć od wprowadzenia obowiązku składania przez ministra obrony narodowej corocznej informacji na wzór exposé MSZ.

Przedstawiane przez nas propozycje mieszczą się w ramach konstytucyjnych i w żadnym punkcie nie ograniczają rządu w sferze skutecznego rządzenia. „Wymuszenie” kooperacji w kwestiach strategicznych ma podstawę w konstytucyjnej zasadzie współdziałania władz, a w dziedzinie polityki obronnej dyktuje ją żywotny interes państwa. Ciągłość polityki jest w tej dziedzinie bardziej niż w innych wymogiem skuteczności, a podniesienie standardu transparentności budować będzie zaufanie opinii publicznej do państwa i polityki prowadzonej przez jego organy.

Prof. Hubert Izdebski, członek korespondent PAN; prof. Kazimierz M. Ujazdowski, senator RP; Jakub Czułba, prezes zarządu Fundacji dla Nauki

Autorzy dziękują wszystkim ekspertom uczestniczącym w warsztatach prowadzonych w Senacie RP w ramach programu „Kooperacja dla bezpieczeństwa”

Publicystyka
Maciej Strzembosz: Kto wygrał, kto przegrał wybory samorządowe
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Publicystyka
Michał Szułdrzyński: Jarosław Kaczyński izraelskiego ambasadora wyrzuca, czyli jak z rowerami na Placu Czerwonym
Publicystyka
Nizinkiewicz: Tusk przepowiada straszną przyszłość. Niestety, może mieć rację
Publicystyka
Flieger: Historia to nie prowokacja
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Publicystyka
Kubin: Europejski Zielony Ład, czyli triumf idei nad politycznymi realiami