Czy podniesienie wieku emerytalnego to uczciwe i dobre rozwiązanie? Nie, to rozwiązanie zasłaniające istotę problemu i nieuczciwe, bo przerzucające niezawinione ciężary na wszystkich pracowników. Rozwiązanie niekończące z narastającą patologią będącą głównym źródłem problemu, ale przeciwnie, umożliwiające bezkarną kontynuację procederu.

Jakie są skutki uboczne reformy Platformy?

Od wielu lat „Solidarność” alarmuje, że np. ryczałtowa składka płacona od samozatrudnionych niesłychanie opłacająca się pracodawcom jest tak niska, że nie wystarczy nawet do zgromadzenia kapitału zapewniającego emeryturę minimalną. Państwo będzie musiało dopłacać kosztem nas wszystkich.

Innym skutkiem ubocznym tej reformy jest zakłócenie naturalnej wymiany pokoleniowej odchodzących na emerytury z absolwentami. To wyrok większego bezrobocia dla kilku roczników. Rośnie armia ofiar umów śmieciowych skazanych na głodowe minimalne emerytury, do których państwo będzie dopłacało.

To nie demografia jest pierwszym i największym zagrożeniem dla systemu ubezpieczeń społecznych. Tym zagrożeniem jest ucieczka pracodawców od stosunku pracy i płacenia składek. 

Śniadek zwraca się do premiera:

Podnoszenie wieku emerytalnego to ostateczność, o której w ogóle nie powinniśmy rozmawiać dopóki nie położymy kresu pladze umów śmieciowych. Panie Premierze, w expose zapowiadał Pan bezwzględną walkę z wszelkimi próbami uchylania się od podatku. Informuję Pana, że fałszywe samozatrudnienie z naruszeniem art. 22 Kodeksu pracy to dzisiaj najpowszechniejsza forma uchylania się od podatku i składek ZUS.

Położenie kresu umowom śmieciowym to konieczność, która przyniesie efekty natychmiast, nie za szereg lat. Gra idzie o wiele miliardów złotych do budżetu i ZUS oraz o uczciwą konkurencję. Podnoszenie wieku emerytalnego bez wcześniejszego uszczelnienia systemu jest nieuczciwe i krzywdzące dla wszystkich pracowników stających się ofiarami nieuczciwej polityki.