Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
Gdy upadł Związek Radziecki, Borys Dekanidze przesiadywał w wileńskiej knajpie dla nowobogackich pod obrazem przedstawiającym byka, który krwawo rozprawił się z torreadorem. Sam rozprawiał się z wrogami swojej organizacji mafijnej zwanej brygadą wileńską. Za zorganizowanie zabójstwa dziennikarza został skazany na karę śmierci. Wykonano ją w 1995 r., była to ostatnia egzekucja na Litwie i jedna z ostatnich na terenie dzisiejszej UE.
Symbolem tamtych czasów była śmierć zasłużonego dla świeżo uzyskanej wolności prasy dziennikarza, na którym zemściła się wyhodowana w czasach sowieckich mafia. 18 lat później Litwinami wstrząsnęło inne morderstwo. Również symboliczne. Teraz symbolem czasu kryzysu moralnego i ekonomicznego jest śmierć nastolatki, porwanej, prawdopodobnie przez bezrobotnych recydywistów, a później zgwałconej i spalonej żywcem. W związku z tym morderstwem prominentni politycy dwóch populistycznych ugrupowań z czteropartyjnej koalicji zasugerowali przywrócenie kary śmierci. Szef sejmowej frakcji Partii Porządek i Sprawiedliwość złożył projekt odpowiednich poprawek do kodeksu karnego. A przewodniczący Sejmu Vydas Gedvilas (z Partii Pracy) dodał, że być może by go poparł. Z pełną świadomością, że jest to niezgodne z „międzynarodowymi zobowiązaniami" (wobec UE i Rady Europy). Obie partie słusznie wyczuwają nastroje społeczne. Nie ma chyba innej sprawy, która tak jak kara śmierci dzieliłaby społeczeństwo od politycznych wybrańców, a ściślej przyjmowanego przez nich prawa. W 2010 r. trzy czwarte Brytyjczyków uważało, że to właściwa kara za niektóre rodzaje morderstw. Pojawia się pytanie, czy tę rozbieżność między poczuciem sprawiedliwości wyborców a prawem da się utrzymać na zawsze. Zwłaszcza że kluczowy argument przeciwko karze śmierci, że z powodu błędów sądowych może dojść do wykonania wyroku na niewinnym człowieku, staje się coraz mniej aktualny. Dzięki rozwojowi nauki.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: