Co zrobi Unia, kiedy rosyjscy separatyści ruszą na Ukrainie z nową ofensywą?
Ryszard Czarnecki: Rozmawiamy w dniu, w którym przedstawiłem w Parlamencie Europejskim raport o unijnej dyplomacji. Znalazł się tam mocny fragment o tym, że Rosja środkami wojskowymi wpływała i może nadal wpływać na kształt porozumień gospodarczych zawieranych między Unią a Ukrainą. W tym dokumencie proponuję, aby się temu stanowczo przeciwstawić. Czy ten passus zostanie zatwierdzony i w jakim kształcie będzie sygnałem, na ile Parlament Europejski, który zwykle jest bardziej stanowczy wobec Rosji od Rady UE i Komisji Europejskiej i w obronie Ukrainy będzie gotowy do zdecydowanego działania. Ale muszę przyznać, że już teraz Unia zachowuje się znacznie lepiej, niż kiedy sześć lat temu Rosja napadła na Gruzję. Wtedy unijna góra urodziła mysz. Dziś sankcje, choć wymuszone przez europejską opinię publiczną po zestrzeleniu samolotu malezyjskiego, pokazują, że Unia przestała być strusiem, który nie chce widzieć rzeczywistości.