W czwartek minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi, a także o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. Wniosek dotyczy śledztwa Prokuratury Krajowej w sprawie bezpodstawnego zaniżania cen paliw przez Orlen w okresie przedwyborczym w 2023 roku. Funkcję prezesa koncernu sprawował wówczas Daniel Obajtek. 

Jak poinformował prokurator generalny, wniosek wraz z załącznikami liczy ponad 300 stron. Wskazano w nim, że opisywany proceder trwał od sierpnia do listopada 2023 roku i miał wyrządzić spółce szkodę na ponad 4,1 mld zł.

Waldemar Żurek: Daniel Obajtek sterował procederem przestępczego obniżania cen paliw

– Chodziło o to, że spółka Orlen zaniżyła ceny paliwa bez oceny sytuacji ekonomiczno-gospodarczej i tego, co dzieje się na rynku paliw tak, żeby przed wyborami część osób była przekonana, że mamy jakiś cud i w Polsce to paliwo ma najniższe (ceny –  red.) w Europie – wytłumaczył Waldemar Żurek w trakcie czwartkowej konferencji prasowej.

Czytaj więcej

Trzy lata po wyborach Tusk jest jak Kaczyński. Wygrywa i przegrywa jednocześnie

Jak ocenił, Daniel Obajtek to „osoba, która miała sterować całym przedsięwzięciem przestępczego obniżania cen paliwa w okresie przedwyborczym”. – Tam dochodziło do szeregu naruszeń wewnętrznych przepisów dotyczących tego, jak spółka powinna ustalać ceny – zaznaczył prokurator generalny.

Waldemar Żurek dodał, że prokuratura jest przekonana o potrzebie aresztu byłego prezesa Orlenu. – Zazwyczaj szef grupy, tam, gdzie jest współsprawstwo czy sprawstwo kierownicze, jest osobą, która jest najbardziej wpływowa i ma największy wpływ na inne osoby, a ta sprawa jest bardzo rozbudowana – wyjaśnił.

Wśród pozostałych przesłanek przemawiających, zdaniem Żurka, za zastosowaniem aresztu znalazły się obawa ucieczki oraz perspektywa wymierzenia wysokiej kary.