Mężczyźni pochodzą ze wschodniego Londynu. To 20-letni Hamza Iqbal, młodszy o rok Rehan Khan i dwóch 18-latków: Saif Ali i Judex Atshatshi. Przyznali się oni do podpalenia czterech karetek należących do Hatzoli, lokalnego żydowskiego pogotowia ratunkowego z siedzibą w Golders Green na północnym zachodzie brytyjskiej stolicy.

Czterech mężczyzn przyznało się do podpalenia ambulansów Hatzoli w Londynie

Prokuratorzy ocenili straty na ponad milion funtów. Lekkiemu uszkodzeniu uległy także pobliski blok oraz synagoga. Według prokuratury był to świadomy atak skierowany przeciwko społeczności żydowskiej.

Czytaj więcej

Atak nożownika w północnym Londynie. Żydzi alarmują, że boją się poruszać po mieście

Odpowiedzialność za atak jeszcze w marcu wzięła na siebie organizacja Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiya. „Wiele wskazuje na to, że grupa jest przykrywką dla Iranu lub jednego z jego sojuszników: jej głównym celem była społeczność żydowska, ale atakowała także irańskich dziennikarzy opozycyjnych” – tak opisują jej działalność londyński think tank Institute for Strategic Dialogue, zajmujący się analizą ekstremizmu i dezinformacji.

Wyrok w sprawie podpalenia karetek żydowskiej organizacji zapadnie w 2027 r.

Do zarzutów nie przyznał się piąty oskarżony, Subhan Ahmed. 18-latek miał według prokuratury zorganizować zniszczenie samochodu wynajętego przez oskarżonych do przeprowadzenia ataku.

Czytaj więcej

Kolejny atak na synagogę w Londynie. „Możliwe powiązania z Iranem”

Centralny sąd karny w Londynie zapowiedział wydanie wyroku na wiosnę 2027 r..

Hatzola (po hebrajsku „ratunek”) istnieje od 1979 r.. Jest organizacją non-profit zapewniającą ludziom każdego wyznania pomoc medyczną w nagłych przypadkach, a także transport do szpitali.