Ofiara napaści, mimo szybkiej pomocy medycznej, zmarła w szpitalu po dwóch dniach walki o życie. Pobito również towarzyszącą mężczyźnie 44-letnią kobietę. Do sprawy odniósł się ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar.

Reakcja ambasadora Ukrainy na śmiertelne pobicie Polaka. „Stanowczo potępiam”

Ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, za pośrednictwem platformy X, wyraził potępienie wobec brutalnego przestępstwa. W oświadczeniu podkreślił, że dla takich czynów nie ma usprawiedliwienia.

Czytaj więcej

Ambasador Ukrainy po atakach: Miliony Ukraińców są wartością dodaną dla Polski

„Jednoznacznie i stanowczo potępiam akty przemocy, przestępstwo popełnione przez obywateli Ukrainy w Bytowie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie. Nikt nie ma prawa odbierać życia innemu człowiekowi!” – napisał ambasador Ukrainy w Polsce.

Wasyl Bodnar złożył również kondolencje rodzinie zmarłego. Zaznaczył także, że  sprawcy powinni ponieść sprawiedliwą karę.

"W państwie prawa, którym jest Polska, każdy powinien ponieść sprawiedliwą karę za popełnione przestępstwo, po udowodnieniu jego winy. Składamy szczere współczucia rodzinie zmarłego obywatela Polski. Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia poszkodowanej kobiecie” – dodał ambasador Ukrainy.

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty o atakach na Ukraińców: Trzeba być człowiekiem, nie hieną

Wypowiedź ambasadora skomentował prezydent Chełma, Jakub Banaszek, który wcześniej krytykował brak reakcji strony ukraińskiej na tę tragedię. „Dziękuję Panie Ambasadorze za Pana oświadczenie. To ważne. Tak jak wielokrotnie rozmawialiśmy, tylko uczciwość i prawda mogą zbudować partnerstwo” – napisał prezydent Chełma.

Brutalna napaść na Polaka. Sprawcy zostali zatrzymani

Do brutalnego ataku doszło w centrum Bytowa. Sprawcami napaści okazali się trzej obywatele Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat. Według doniesień medialnych, tłem tragicznych wydarzeń mogło być nieporozumienie dotyczące kobiety.

Policja zatrzymała napastników. Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Postawiono im zarzuty udziału w pobiciu, którego następstwem był ciężki uszczerbek na zdrowiu. Jednak po śmierci 36-latka i przeprowadzeniu sekcji zwłok, prokuratura może zmienić zarzuty na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Za to przestępstwo sprawcom może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.