Wobec innych narodów trzeba być człowiekiem, a nie polityczną hieną – podkreślił w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, nawiązując do niedawnych agresywnych zachowań skierowanych w stronę obywateli Ukrainy. Potępiam tu, w polskim Sejmie zachowania antyukraińskie – oświadczył.

Agresja wobec Ukraińców w Polsce

Na początku środowej konferencji prasowej w Sejmie marszałek przywołał opisane w mediach agresywne zachowania, skierowane w ostatnim czasie w stronę ukraińskich obywateli mieszkających w Polsce. Przypomniał między innymi sprawę pobicia w Warszawie 16-letniego Artioma z Ukrainy, incydent w autobusie MZK w Bielsku-Białej, gdzie słownie zostały zaatakowane pochodzące z Ukrainy nastolatki, czy zaatakowanie w maju w Radomiu młodego Ukraińca, któremu wcześniej kazano śpiewać polską piosenkę.

Marszałek zauważył, że wśród polityków padają słowa: „żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy”.

Czytaj więcej

Pobił przechodnia, bo wziął go za Ukraińca. Zaatakowany Polak trafił do szpitala

Czarzasty oskarża polityków o szerzenie nienawiści

Jak dodał, zaczął od tej kwestii, ponieważ chce, aby w Sejmie te sprawy wybrzmiały „w sposób jednoznaczny”. – Polowanie na Ukraińca trwa. Potępiam tu, w polskim Sejmie zachowania antyukraińskie – podkreślił marszałek. – Ta nienawiść ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza, Kowalskiego, Mentzena i Bosaka – podkreślił marszałek Sejmu.

Przypomniał, że sam odwiedził dom Artioma oraz że w czerwcu przyjął go wraz z jego rodziną w Sejmie. – Wobec innych narodów trzeba być człowiekiem, a nie polityczną hieną – powiedział Czarzasty. – Najpierw jest złe słowo, potem pobicie, potem nóż i śmierć – dodał.

Czytaj więcej

Szef MON porównał PiS do Grzegorza Brauna. Chodzi o stanowisko ws. Ukrainy

Incydent w Bielsku-Białej. Zarzuty i kara dla napastnika

W weekend doszło do incydentu w autobusie MZK w Bielsku-Białej, który został nagrany i opublikowany w sieci. Na filmach słychać mężczyznę zwracającego się w sposób agresywny i pełen wulgaryzmów do 11-letnich dziewczynek z Ukrainy. Zdarzenie to wywołało oburzenie w przestrzeni publicznej i falę komentarzy. Incydent potępili politycy różnych ugrupowań.

Czytaj więcej

Atak na młode Ukrainki w autobusie w Bielsku-Białej. Monitoring pokazuje, co działo się wcześniej

Mężczyzna usłyszał we wtorek zarzuty znieważenia trzech Ukrainek, w tym dwóch jedenastolatek, a także naruszenia nietykalności cielesnej jednej z nich. Grozi za to kara do trzech lat więzienia. Rzeczniczka bielskiej prokuratury okręgowej poinformowała, że 54-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia.