Reklama

Hubert Salik: Trudny los polskiej racji stanu

Jarosław Kaczyński chce strofować Przemysława Czarnka po jego antyukraińskich wypowiedziach. Można założyć, że będzie to bura na pokaz, bo ostre wypowiedzi byłego ministra edukacji po prostu się PiS opłacają. Tego dokładnie chcą wyborcy prawicy.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i wiceprezes tej partii, kandydat na premiera Przemysław Czarnek

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i wiceprezes tej partii, kandydat na premiera Przemysław Czarnek

Foto: PAP/Albert Zawada

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek znów chcę się przypodobać skrajnej prawicy i podgrzewa antyukraińskie nastroje. Tym razem chce „zmuszać” Unię Europejską, by przestała zbroić Ukrainę, dopóki nie wejdzie na ścieżkę „wartości proludzkich”. Można się domyślać, że to kolejna odsłona kopaniny z naszym wschodnim sąsiadem o przeszłość i zbrodnie UPA. W końcu Order Orła Białego już Polska Zełenskiemu odebrała, bez widocznych sukcesów dyplomatycznych, więc teraz trzeba pogrozić jeszcze większymi sankcjami. Cóż z tego, że niewykonalne i bardziej przypominają cep niż dialog. Nie każdego stać na Wersal.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama