„Iran pozwolił amerykańskiej obywatelce, która została niesłusznie aresztowana w grudniu 2024 r. pod rządami Śpiącego Joe Bidena (ang. Sleepy Joe Biden – pogardliwe określenie używane przez Trumpa wobec poprzednika, które ma podkreślić jego słabą formę fizyczną – red.) na opuszczenie kraju” – oznajmił Trump we wpisie na platformie Truth Social. Prezydent USA dodał, że kobieta jest już poza Iranem i jest w dobrym stanie.

„Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli Iranu” – dodał Trump.

Tożsamość kobiety oraz okoliczności jej zatrzymania nie są dotąd znane. Prezydent był wielokrotnie wcześniej pytany o los Amerykanów przetrzymywanych przez Iran. Zapewniał, że poruszy ten temat w negocjacjach z Irańczykami.

Według radia NPR w kwietniu 2026 r. w irańskich więzieniach było co najmniej sześciu obywateli USA uznanych za niesłusznie przetrzymywanych.

Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną falę uderzeń na Iran

Do „gestu dobrej woli” dochodzi w momencie powrotu do otwartych działań wojennych między USA i Iranem. 15 lipca był piątym kolejnym dniem amerykańskich bombardowań celów w Iranie. Trump groził też na antenie Fox News, że rozpocznie ataki przeciwko irańskim elektrowniom i infrastrukturze już w przyszłym tygodniu, jeśli Iran nie pójdzie na ustępstwa.

Czytaj więcej

Fala ataków USA na Iran. Rośnie ryzyko pełnoskalowej wojny na Bliskim Wschodzie

W czwartek nad ranem CENTCOM poinformował, że zakończył kolejną falę uderzeń na Iran. Z komunikatu opublikowanego ok. 3.00 (czasu polskiego) wynika, że atakowane były ośrodki dowodzenia, pozycje irańskiej obrony przeciwlotniczej, radary obrony wybrzeża, a celem ataku było dalsze „ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania niewinnym załogom statków handlowych przechodzących przez cieśninę Ormuz”. CENTCOM informuje o ataku z użyciem amunicji precyzyjnej na cele w różnych miejscach, w tym na port Bandar-e Abbas. Wcześniej USA atakowały też pozycje irańskiej obrony wybrzeża i stanowiska, z których odpalane są pociski manewrujące, na wyspie Wielki Tunb.

Amerykanie zaatakowali tankowiec, który chciał przełamać blokadę irańskich portów

Siły USA – jak wynika z komunikatu CENTCOM – miały też zaatakować i unieruchomić 15 lipca tankowiec, który usiłował przełamać wznowioną blokadę irańskich portów. Według Dowództwa Centralnego (CENTCOM) statek płynący pod banderą Curaçao był pusty. Jak podał w komunikacie CENTCOM, zaatakowany tankowiec MT Belma usiłował zawinąć do portu na wyspie Chark, głównym irańskim terminalu naftowo-gazowym.

„Statek handlowy zignorował liczne ostrzeżenia, próbując naruszyć blokadę USA. Amerykański samolot unieruchomił statek po wystrzeleniu pocisków Hellfire w komin statku. Statek nie płynie już w kierunku Iranu” – podała amerykańska armia.

Było to pierwsze uderzenie na statek płynący do irańskiego portu od czasu przywrócenia blokady Iranu przez USA (do czego doszło późnym wieczorem, czasu polskiego, 14 lipca). Po przywróceniu blokady CENTCOM przekierował dwa statki handlowe, które zastosowały się do poleceń zawrócenia z obranego kursu.