Reklama

Estera Flieger: Pamięć murem podzielona

11 lipca premier Donald Tusk zapowiedział upamiętnienie z imienia i nazwiska ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Znajduję metaforę w tym, że w formie muru. Myślę to, co Michał Łuczewski wyraził w Klubie Jagiellońskim: boli, bo tak bardzo chciałam, żeby było między nami inaczej. Ale nie będzie i musimy myśleć o tym, jak mimo tego mają wyglądać nasze relacje.
11 lipca premier Donald Tusk zapowiedział upamiętnienie z imienia i nazwiska ofiar ludobójstwa na Wo

11 lipca premier Donald Tusk zapowiedział upamiętnienie z imienia i nazwiska ofiar ludobójstwa na Wołyniu

Foto: PAP/Leszek Szymański

Jest poniedziałek, otwieram jeden z portali społecznościowych, gdzie wita mnie wpis lewicowego publicysty: jest dumny z chargé d'affaires Polski w Kijowie Piotra Łukasiewicza. Jego post lajkuje mieszkający od wielu lat w Polsce ukraiński dziennikarz. „Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczpospolitej (…) Nie tworzę jednak symetrii, ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe i niegodne” – w 83. rocznicę Zbrodni Wołyńskiej powiedział Łukasiewicz. 

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama