Nowak był pytany o doniesienia „Gazety Wyborczej”, z których wynika, że śledczy już wiedzą, gdzie jest Marcin Romanowski i że znajduje się on pod obserwacją służb.
Rzecznik Prokuratury Krajowej o miejscu pobytu Marcina Romanowskiego: Potwierdzenie lub zaprzeczenie nieoficjalnej informacji to też informacja dla osoby, która ucieka
- Nie mogę potwierdzić. Cały czas poszukujemy Romanowskiego, mamy pewne wskazówki, natomiast jego dokładne miejsce pobytu jest nieznane – oznajmił.
- Mamy podejrzenie, że jest za granicą. Z tym podejrzeniem poszliśmy do sądu z wnioskiem o wydanie ENA (Europejskiego Nakazu Aresztowania – red.). Widziałem wniosek, tam nie ma jednoznacznie wskazanego miejsca pobytu – dodał rzecznik Prokuratury Krajowej.
Mamy podejrzenie poważnego przestępstwa, działania w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenia milionów na szkodę Skarbu Państwa
Nowak stwierdził też, że podejrzenia śledczych co do tego, że Romanowski przebywa za granicą, są na tyle poważne, iż uzasadniają one wniosek o wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W mediach pojawiły się spekulacje, że Romanowski może przebywać na Węgrzech, w Turcji lub w Hiszpanii.
- Nie chcielibyśmy komentować nieoficjalnych informacji. Potwierdzenie albo zaprzeczenie też stanowi informację dla osoby, która ucieka. Dla dobra postępowania my tych informacji nie potwierdzamy, nie zaprzeczamy (im) - powiedział Nowak pytany o te medialne doniesienia. Ujawnił jedynie, że śledczy mają podejrzenie, iż Romanowski przebywa na terenie jednego z krajów UE.
Czytaj więcej
- Podejrzenia, że znajduje się na Węgrzech, moim zdaniem nie są pozbawione podstaw - powiedział o poszukiwanym pośle PiS Marcinie Romanowskim marsz...
Rzecznik mówił też, że w ostatnich miesiącach prokuratura poszukiwała już m.in. Michała K. (były szef RARS) i Pawła S. (twórca marki „Red is bad”). - Za każdym razem informowaliśmy ogólnie i za każdym razem te poszukiwania okazały się skutecznie – przypomniał.
W kontekście znaczenia, jakie ma wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, Przemysław Nowak zwrócił uwagę, że obecnie polscy śledczy nie mogliby zatrzymać Romanowskiego, jeśli ten przebywa na terenie innego kraju UE. - Jeśli ENA zostanie wystawiony, zatrzymanie będzie automatyczne. Wówczas też próba przelotu z kraju UE do innego kraju Unii Europejskiej, poza Polską, będzie nieskuteczna - stwierdził.
Na zarzuty obrońcy Romanowskiego, Bartosza Lewandowskiego, który mówi, że czerwona nota jest wydawana tylko za najgroźniejszymi przestępcami, Nowak odparł, że w wypadku Romanowskiego „mamy podejrzenie poważnego przestępstwa, działania w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenia milionów na szkodę Skarbu Państwa”.
Marcin Romanowski ma spędzić w areszcie trzy miesiące
10 grudnia policja otrzymała od Prokuratury Krajowej dokumenty potrzebne do dokonania zatrzymania Romanowskiego. To następstwo decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z 9 grudnia, który zdecydował o tymczasowym aresztowaniu polityka PiS.
Sąd uzasadniał decyzję m.in. obawą o możliwość utrudniania przez mężczyznę śledztwa. Romanowski ma trafić do aresztu na 3 miesiące – o czym informował jego pełnomocnik, adwokat Bartosz Lewandowski.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński odniósł się do sprawy posła PiS Marcina Romanowskiego, który ścigany jest listem gończym. Odpowiedź prezesa PiS może zaskakiwać.
Mimo że Romanowski jest posłem i zastępcą przedstawiciela delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), w związku z czym chroniony był dwoma immunitetami, zarówno Sejm, jak i Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zgodziły się na pociągnięcie Marcina Romanowskiego do odpowiedzialności karnej oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Marcinowi Romanowskiemu grozi 25 lat pozbawienia wolności
Marcin Romanowski w latach 2019-2023 nadzorował, jako wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości, działanie Funduszu Sprawiedliwości. W związku ze sposobem wykorzystania środków z tego Funduszu prokuratura przedstawiła Romanowskiemu 11 zarzutów. Były wiceminister jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz przywłaszczenie powierzonego mienia. Grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności.
Marcina Romanowskiego obciążają zeznania Tomasza Mraza, byłego dyrektora departamentu Funduszu Sprawiedliwości, który przekazał śledczym m.in. zapisy z rozmów, do których dochodziło w Ministerstwie Sprawiedliwości. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobu dysponowania środkami z Funduszu Sprawiedliwości, ale też tego, w jaki sposób składać zeznania w przypadku, gdyby sprawą zajęła się prokuratura.