Przemytnicy ludzi, kierowcy nagminnie prowadzący po alkoholu czy skazani za przestępstwa narkotykowe – po odbyciu wyroków od razu są wsadzani do samolotu, odstawiani do granicy lub do zamkniętego ośrodka z „wilczym biletem”, czyli zakazem wjazdu do strefy Schengen. Spotkało to już kurierów którzy rok temu tzw. szlakiem bałkańskim masowo przerzucali nielegalnych migrantów.
– Wielu cudzoziemców skazanych za ten przemyt właśnie teraz skończyło lub kończy odbywać orzeczone kary. Skoro nie respektują prawa, ze względu na ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego, są wydalani z Polski – mówi „Rz” Szymon Mościcki, rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.