Jak podaje CNN, relacjonujący tę historię, koty miały zostać zabite a ich mięso miało być sprzedawane jako wieprzowina lub baranina, co budzi obawy jeśli chodzi o bezpieczeństwo żywności w Chinach.
Chiny: Ile kosztuje funt kociego mięsa?
Policja z Zhangjiagang, po doniesieniach od obrońców praw zwierząt, przechwyciła samochód, którym koty były przewożone do rzeźni - podaje chiński "The Paper".
Bez interwencji policji koty zostałyby prawdopodobnie zabite w rzeźni a ich mięso byłoby sprzedane jako wieprzowina, szaszłyki jagnięce, mogło zostać też wykorzystane do produkcji kiełbasy - podaje "The Paper".
Uratowane koty trafiły do jednego ze schronisk.
Czytaj więcej
W Chinach trwa czystka w armii na ogromną skalę. W ostatnim czasie „zniknęło” kilku generałów oraz sam minister obrony. Nieoficjalnie mówi się, że...
Nie wiadomo czy w związku ze sprawą dokonano jakichś aresztowań, ani czy koty były dzikie, czy też były porwanymi zwierzętami domowymi.
"The Paper" pisze, że obrońcy praw człowieka z Zhangjiagang zostali zaalarmowani po tym, jak dużą liczbę drewnianych skrzynek, z kotami w środku, zauważono w pobliżu cmentarza. Przez następne sześć dni aktywiści patrolowali okolice i gdy ciężarówka zaczęła wozić koty do rzeźni, obrońcy praw zwierząt wezwali policję.
W Chinach rośnie sprzeciw wobec corocznego Festiwalu Psiego Mięsa w mieście Yulin
Jeden z aktywistów cytowany przez "The Paper" twierdzi, że za funt kociego mięsa można uzyskać do 4 dolarów, sprzedając je jako baraninę lub wieprzowinę. Każdy z kotów ważył od czterech do pięciu funtów (1,8-2,2 kg).
- Niektórzy będą to robić (zabijać koty na mięso - red.), ponieważ to się opłaca - mówi Gong Jian, aktywista, który buduje azyl dla dzikich kotów w Jiangsu.
Inna aktywistka, Han Jiali twierdzi, że to nie pierwszy raz gdy udaremniono handel kocim mięsem.
Mięso z kota, szczurza głowa w posiłku - obawy o bezpieczeństwo żywnościowe w Chinach
W Chinach nie obowiązują przepisy karne z sankcjami dla osób znęcających się nad zwierzętami domowymi - zauważa CNN.
Obrońcy praw zwierząt od dawna protestują przeciwko wykorzystywaniu części ciał zwierząt - w tym wielu zagrożonych gatunków - przez tradycyjną, chińską medycynę. Rośnie też sprzeciw wobec corocznego Festiwalu Psiego Mięsa w mieście Yulin.
Historia wywołała nową falę zaniepokojenia jeśli chodzi o bezpieczeństwo żywności w Chinach. Niedawno krajem wstrząsnął skandal po tym, jak w szkolnym posiłku znaleziono szczurzą głowę - początkowo lokalne władze twierdziły, że zdjęcie przedstawiające szczurzą głowę w posiłku w rzeczywistości przedstawia fragment kaczej szyi, ale ostatecznie musiały przyznać, że jest inaczej.