- Wraz z rosnącym zainteresowaniem konsumentów specjalnościami rynek piwa powoli przestaje mieć charakter wyłącznie sezonowy – mówi „Rzeczpospolitej" Magdalena Brzezińska, rzecznik Grupy Żywiec, wicelidera rynku piwa.

A to - jak podkreśla Beata Ptaszyńska - Jedynak, rzecznik firmy Carlsberg Polska, trzeciego gracza krajowej branży piwowarskiej - sprawia, że jesień i zima stają się coraz ciekawszym czasem dla browarów.

- W tym okresie konsumenci wybierają piwne specjalności o wyrazistych smakach i aromatach, często chmielowych, owocowych, korzennych, przyprawowych. Chętniej sięgają również po piwa ciemne i mocne – mówi Beata Ptaszyńska – Jedynak.

Ostatnio Grupa Żywiec wprowadziła nowy wariant Żywca – Żywiec Saison. To piwo w stylu ale, warzone z zastosowaniem francuskich drożdży górnej fermentacji z dodatkiem skórki pomarańczy, która nadaje mu ciekawy aromat. Do jej oferty dołączyło także Brackie Pils, piwo, które powstało dzięki współpracy polskich i czeskich piwowarów.

Kompania Piwowarska, lider rynku na jesień przygotowała natomiast Książęce Pierwsze Zbiory, czyli piwo uwarzone z dodatkiem świeżych szyszek chmielu z plantacji lubelskich. Do sklepów powraca także sezonowe piwo Książęce Burgundowe Trzy Słody.

- Ta kompozycja słodów z dodatkiem, która może, podobnie, jak w roku poprzednim podbić podniebienia polskich piwoszy – wierzy Joanna Kwiatkowska, rzecznik Kompanii Piwowarskiej.

Browary muszą stawiać na nowości o każdej porze roku, ponieważ rynek piwa po latach szybkiego rozwoju w Polsce już nie rośnie.

- Co więcej konsumenci są coraz bardziej wymagający, a to oznacza, że browary muszą walczyć o rynek przez cały rok, a nie tylko latem – zwraca uwagę Maciej Chołdrych z firmy Piwoznawcy.pl.

Jak dodaje, coraz bogatsza oferta z pewnością urozmaici rynek. Nie przyczyni się jednak do wzrostów sprzedaży.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

- Jesienią i zimą piwo pije się okazjonalnie, szukając ciekawostek i nowych wrażeń – zaznacza Maciej Chołdrych.

Nadal za zdecydowaną większość sprzedaży będą odpowiadać lagery, które pije się latem. Ich spożycie jest już jednak na tyle duże, że nie ma szans na znaczące wzrosty. Sezonowe wahnięcia możliwe są natomiast wówczas, gdy będziemy mieć w Polsce ciepłe lato.

- Pogoda będzie nadal odgrywać kluczowe znaczenie w przypadku konsumpcji lagerów. Pod tym względem nic się nie zmieni w najbliższych latach – uważa Maciej Chołdrych.