Z analizy think tanku ResPublica wynika, że jeśli Wielka Brytania nie porozumie się z Brukselą w kwestii zasad brexitu to na świeże, brytyjskie kurczaki stać będzie tylko najzamożniejszych mieszkańców Wysp.

Największym zagrożeniem dla brytyjskich konsumentów będzie tanie mięso z Tajlandii i Brazylii, gdzie powszechnie stosuje się antybiotyki, a jakość mięsa jest znacznie poniżej brytyjskich standardów.

- Wychodząc z UE bez porozumienia stracimy dostęp do infrastruktury kontrolnej, która pozwala nam monitorować i badać mięso z importu - podkreśla jeden z autorów raportu Joe Cowen.

Brak porozumienia w kwestii brexitu spowoduje tez wzrost kosztów brytyjskich farmerów, a to oznacza wyższe ceny mięsa w sklepach w Wielkiej Brytanii.

- Konsumenci o niskich dochodach nie będą w stanie sobie pozwolić na świeże brytyjskie kurczaki, zamiast nich będą kupować tańsze i gorszej jakości kurczaki importowane spoza UE - podkreśla Joe Cowen.

Już w listopadzie zeszłego roku z raportu European Livestock (holenderska firma zajmująca się eksportem i importem bydła) oraz Związku Sprzedawców Mięsa (Meat Traders Union), wyjście Wielkiej Brytanii z UE bez ustalonych zasad wymiany handlowej, będzie dla branży "katastrofą". Brytyjscy producenci będą mieli problemy ze znalezieniem odbiorców dla swojego mięsa a konsumenci z dostępem do dobrze przebadanego mięsa z importu.