Ta zmiana – napędzana niemal 70-proc. spadkiem notowań kontraktów terminowych na kakao od rekordowych poziomów z końca 2024 roku – może oznaczać niższe ceny dla konsumentów, odbudowę popytu korzystną dla plantatorów kakao oraz częściowe odejście od produktów „czekoladopodobnych”, zawierających zbyt mało kakao, by można je było nazwać czekoladą.

Czytaj więcej

Zuchwała kradzież 12 ton KitKatów. Ciężarówka zniknęła bez śladu

Producenci czekolady zwiększają zawartość kakao w produktach

Amerykański producent słodyczy The Hershey Company publicznie zapowiedział zwiększenie zawartości kakao w swoich alternatywach czekolady, które określa mianem „czekoladowych słodyczy” – przypomina BBC.

Producent przekąsek Mondelez International nie odpowiedział na pytania BBC dotyczące receptur swoich produktów czekoladowych, natomiast Nestlé odmówiło komentarza. Włoskie Ferrero poinformowało jedynie, że jego receptury nie są uzależnione od krótkoterminowych wahań cen surowców, ale nie odniosło się do zmian w wykorzystaniu kakao.

Czytaj więcej

Zagadka czekolady. Drożeje, choć kakao na giełdach tanieje

Po tym, jak ceny kakao w 2024 roku niemal się potroiły, przekraczając poziom 12 tys. dol. za tonę metryczną z powodu niekorzystnej pogody i chorób upraw, producenci czekolady zaczęli zmniejszać rozmiary tabliczek, dodawać więcej wafli, owoców i orzechów oraz wprowadzać alternatywy dla czekolady.

Spadek cen kakao może obniżyć ceny czekolady

BBC przypomina, że firmy ograniczały także zapasy kakao, podnosiły ceny i zwiększały inwestycje w produkty takie jak ChoViva – bezkakaową alternatywę czekolady produkowaną z nasion słonecznika i owsa. Produkt opracowany przez niemiecki startup Planet A Foods jest sprzedawany dzięki współpracy z Barry Callebaut, największym na świecie producentem czekolady i przetwórcą kakao.

Czytaj więcej

Właściciel Milki pozywa holenderską firmę. W tle problem przymusowej pracy dzieci

Eksperci twierdzą, że to właśnie gwałtowny spadek popytu na kakao doprowadził do obniżenia cen ziaren o 70 proc. względem szczytów z końca 2024 roku. Według analityków rynku kakao popyt może spaść do najniższego poziomu od dziewięciu lat w ciągu 12 miesięcy kończących się we wrześniu. Jednocześnie spadek cen kakao powinien doprowadzić do odbudowy popytu od drugiej połowy roku.

Niestety zmiany cen kakao mogą docierać do cen detalicznych czekolady nawet z 10-miesięcznym opóźnieniem, ponieważ producenci zabezpieczają ceny zakupów z dużym wyprzedzeniem i utrzymują wysokie zapasy.

Czytaj więcej

Kakao przestało być złotem Afryki? Ceny runęły, magazyny pełne

Dlatego supermarkety i inni odbiorcy już od połowy 2025 roku naciskają na producentów czekolady, aby obniżali ceny. Niektóre firmy zaczęły ustępować.

Plantatorzy kakao mogą skorzystać na powrocie tradycyjnej czekolady

Powrót do bardziej tradycyjnej czekolady byłby dobrą wiadomością dla niemal 2 mln ubogich plantatorów kakao z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany, ponieważ zwiększa szanse na odbudowę popytu i wzrost cen ziaren. Eksperci podkreślają jednak, że powrót do poziomów sprzedaży sprzed wzrostu cen może potrwać.

Czytaj więcej

Słynny producent czekoladek i pralin ogłosił upadłość

Analitycy oceniają, że powrót do poziomów sprzed sezonu 2023/2024 zajmie około 2,5 roku pod względem popytu. Wpływają na to różne trendy, które pojedynczo wydają się niewielkie, ale razem mają duże znaczenie.

Chodzi m.in. o większą otwartość pokolenia Z na innowacje, takie jak czekolada bez kakao, a także wpływ leków odchudzających na nawyki żywieniowe – informuje BBC. Jednocześnie producenci czekolady obawiają się, że ceny kakao mogą ponownie wzrosnąć, dlatego część alternatywnych produktów prawdopodobnie pozostanie na rynku.