W audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Czarnek ocenił, że Polska została pozbawiona strategicznego uzbrojenia bez wiedzy parlamentu i prezydenta, a sama Ukraina od dłuższego czasu nie zachowuje się wobec naszego kraju jak sojusznik.
Decyzja o przekazaniu Ukrainie pocisków Patriot wywołała spór między politykami rządu i opozycji. Chodzi o uzbrojenie istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, zwłaszcza w warunkach trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Czarnek odpowiada Mentzenowi: To PiS wzmacniał polską armię
Przemysław Czarnek odniósł się również do zarzutów Sławomira Mentzena, który stwierdził, że to rządy Prawa i Sprawiedliwości przez osiem lat rozbrajały Polskę. Polityk PiS stanowczo odrzucił te oskarżenia, przypominając o zakupach uzbrojenia i zwiększaniu wydatków obronnych.
– To rząd Prawa i Sprawiedliwości kupił pociski do baterii Patriot po to, żeby mieć najnowocześniejszy sprzęt i żeby bronić Polski przed ewentualnym atakiem z powietrza ze strony Rosji. I to rząd PiS uruchomił największe wydatki na zbrojenia w Polsce – powiedział polityk PiS.
Jak podkreślił, w czasie rządów PiS Polska przeznaczała na obronność największy odsetek PKB wśród państw NATO, a skala rozpoczętych inwestycji sprawiła, że kolejne władze zostały zmuszone do ich kontynuowania. Czarnek zaznaczył również, że wsparcie udzielane Ukrainie po 24 lutego 2022 roku wynikało z bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa Polski.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki powiedział po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim, że „nie udało się rozwiązać kwestii historycznych”. - Nie przystępowaliśmy z taką n...
– Trzeba naprawdę wiele złej woli, żeby nie zauważyć, jaka była sytuacja 24 lutego 2022 roku, kiedy Rosjanie byli na przedmieściach Kijowa i całemu światu wydawało się, że w ciągu tygodnia zajmą Ukrainę, a wtedy stanęliby czołgami na naszej granicy – wskazał.
Czarnek zastrzegł jednocześnie, że ówczesna pomoc dla Ukrainy miała inny charakter niż obecnie. Jak mówił, rząd PiS przekazywał sprzęt starszej generacji, pochodzący z lat 70. i 80., a nie nowoczesne pociski do systemu Patriot. W jego ocenie obecna sytuacja jest inna także z powodów politycznych, ponieważ – jak stwierdził – Ukraina od dwóch lat przestała traktować Polskę jak partnera i przyjmuje wobec niej coraz bardziej konfrontacyjną postawę.
„Ukraina nie okazuje wdzięczności”
Były minister edukacji i nauki podkreślał, że po skali pomocy udzielonej przez Polskę naturalnym oczekiwaniem była wdzięczność ze strony Kijowa. Jego zdaniem stało się jednak odwrotnie.
– Wdzięczność to jest ważna cecha, natomiast Ukraina tej wdzięczności nie okazuje. Okazuje wrogość i agresję w stosunku do Polski, czego symbolem jest nadanie jednostce wojskowej, jednej z najważniejszych na Ukrainie, imienia ludobójców UPA – mówił Przemysław Czarnek.
Polityk wskazywał, że tego rodzaju gesty mają szczególnie negatywny wydźwięk w relacjach polsko-ukraińskich, zwłaszcza w kontekście pamięci historycznej i zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej.
Czarnek: Banderyzm na Ukrainie to odnowa ideologii nazistowskiej
Jednym z wątków rozmowy była ocena współczesnego banderyzmu na Ukrainie. Przemysław Czarnek przekonywał, że odradzanie się tej ideologii powinno spotkać się z jednoznaczną reakcją Polski i opinii międzynarodowej.
Czytaj więcej
Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której krytykuje Wołodymyra Zełenskiego za nadanie jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Europosło...
– W ubiegłym tygodniu w Sejmie cytowałem fragmenty doktryny wojennej Mychajło Kłodzińskiego, który był szefem referatu wojskowego OUN i który pisał, że należy doprowadzić brutalnymi metodami do tego, żeby nie pozostała żadna noga polska na ziemi zachodniej Ukrainy, żeby doprowadzić do czystki etnicznej, do czystego narodowościowo narodu ukraińskiego na zachodniej Ukrainie – przypomniał.
Na tej podstawie były minister sformułował jednoznaczną ocenę współczesnych odniesień do tradycji banderowskiej na Ukrainie.
– Dzisiaj banderyzm rozszerzający się na Ukrainie to jest odnowa ideologii nazistowskiej, bo niczym się ta ideologia ukraińskich banderowców nie różni od niemieckiej ideologii nazistowskiej – zaznaczył polityk PiS.