Reklama

Pieniądze za niezrealizowany kontrakt bez podatku

Kwoty otrzymane od nabywcy w związku z niewywiązaniem się przez niego z warunków umowy i nieodebraniem zamówionych towarów to odszkodowanie bez VAT.
Pieniądze za niezrealizowany kontrakt bez podatku

Foto: Adobe Stock

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który liczył na VAT w związku z umownymi zabezpieczeniami na wypadek nieprawidłowego wywiązania się z warunków kontraktu.

Sprawa dotyczyła spółki z branży metalowej. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że w zawieranych umowach zamieszcza klauzule zabezpieczające jej pozycję na wypadek nieprawidłowego wywiązania się przez kontrahenta z jej warunków, tj. braku odbioru zamówionych towarów. Firma tłumaczyła, że w takiej sytuacji, gdy nabywca nie odbiera zamówionego towaru w uzgodnionym terminie, a strony umowy nie doszły do porozumienia, ma prawo go sprzedać na rynku po cenach bieżących na rzecz innego odbiorcy. Pierwotny kontrahent musi jednak zapłacić różnicę pomiędzy faktycznie uzyskaną ceną (niższą) a tą wynikającą z umowy oraz pokryć wszelkie koszty związane z nieodebraniem towarów, w tym składowania, finansowania nieodebranych, a już zakontraktowanych zapasów.

Czytaj więcej:

Podatki, Księgowość i Rachunkowość Rezygnacja albo utrata zwolnienia

Pro

Podatniczka zapytała, czy kwoty, które otrzyma w związku z niewywiązaniem się przez kontrahenta z warunków umowy i nieodebraniem zamówionych towarów, należy traktować jako wynagrodzenie opodatkowane VAT? Sama była jednak przekonana, że nie, bo jest to odszkodowanie, które nie podlega VAT.

Fiskus takiej możliwości nie widział. I choć przyznał, że otrzymane należności nie stanowią dostawy towarów, bo pieniądze nią nie są, to stwierdził, że stanowią formę wynagrodzenia za działania, które w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy o VAT spełniają przesłanki uznania ich za świadczenie usług. Dlatego w ocenie urzędników spółka będzie zobowiązana je opodatkować VAT.

Reklama
Reklama

Z taką wykładnią przepisów nie zgodził się najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Zauważył, że klauzula zabezpieczająca nie stanowi elementu konstytutywnego umowy sprzedaży. Jawi się jako element fakultatywny swobody kontraktowej stron. Dlatego zapłata spornej kwoty nie stanowi dla nabywcy wymiernej korzyści w postaci możliwości nieodebrania zakontraktowanych towarów. Nie jest to „wykupienie się” ze stosunku zobowiązaniowego.

O tym, że sporne należności mają charakter odszkodowawczy, wątpliwości nie miał też NSA. Jak tłumaczył sędzia Hieronim Sęk, w sprawie wypłata spornej należności jest konsekwencją niewywiązania się z umowy. Ponadto, spółka ma tylko prawo, a nie obowiązek sprzedaży nieodebranych towarów. Jest to więc, zdaniem NSA, typowy mechanizm odszkodowawczy. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I FSK 1627/18

W sądzie i w urzędzie
Właściciele pojazdów bez prawa do obrony wobec fotoradarów? RPO chce zmian
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Nieruchomości
Miejski Eksperyment Mieszkaniowy. MEM, w którym nie ma nic śmiesznego
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama