Za przyjęciem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt z poprawkami zagłosowało 82 senatorów, nikt nie wstrzymał się od głosu, nikt nie był przeciw.

Zgodnie z pierwszą, doprecyzowującą poprawką, „podmiot utrzymujący szczenięta do 3. miesiąca życia, karmione przez sukę, nie będzie obowiązany do zapewnienia każdego z tych szczeniąt oddzielnej budy”. Druga poprawka rozszerza katalog przypadków, które nie podlegają przepisom o kojcach – o psy pasterskie „wykorzystywane w czasie sezonowego wypasu kulturowego w trakcie wypasu”.

W związku z przegłosowaniem ustawy wraz z poprawkami, zostanie ona ponownie skierowana do Sejmu. 

Więcej swobody dla czworonogów 

Zgodnie z ustawą, zakazem trzymania na uwięzi, oprócz psów, objęte będą też koty, a minimalne warunki utrzymywania psów w kojcach, w tym ich powierzchnia, będą określane w rozporządzeniu ministra rolnictwa.

Czytaj więcej

Sejm spuścił psy z łańcuchów – i to dosłownie. Ustawa łańcuchowa przyjęta

Utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczalne, pod warunkiem, że kojec będzie mieć powierzchnię umożliwiającą temu psu swobodne poruszanie się i możliwość realizacji naturalnych potrzeb. Będzie musiał mieć trwałą i stabilną konstrukcję, a co najmniej dwa jego boki zawierać prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.

Psu utrzymywanemu w kojcu właściciel będzie musiał zapewnić codzienny ruch poza nim, adekwatny do wieku psa, jego stanu zdrowia oraz potrzeb gatunkowych i behawioralnych.

Koniec z zimną budą

Utrzymując psa w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni, właściciel będzie mieć obowiązek zapewnienia mu budy wykonanej z drewna lub materiałów drewnopochodnych - stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi oraz o dostosowanej do niego wielkości.

W ustawie wskazano też, że warunki utrzymywania psów w kojcach będą określane w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii, minister ma określić „minimalne warunki (...), w szczególności minimalną powierzchnię kojca, mając na względzie wysokość psa w kłębie, liczbę psów utrzymywanych w kojcu, szczególne wymagania suki karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia oraz konieczność zapewniania możliwości swobodnego poruszania się oraz realizacji naturalnych potrzeb zwierzęcia”.

Czytaj więcej

Sejm powinien zajęć się „ustawą łańcuchową” prezydenta? Sondaż dla „Rzeczpospolitej”

Przepisy przewidują wyjątki od zakazu - na czas m.in. transportu zwierzęcia, udziału w wystawie czy zabiegu. Również np. na czas krótkotrwały, incydentalny, poza miejscem stałego bytowania psa, w określonych warunkach wskazanych przez właściciela, w sposób niepowodujący naruszenia dobrostanu zwierzęcia. Nowela przyzwala zatem np. na uwiązanie psa przed sklepem.

Drugie podejście  do wprowadzenia kontrowersyjnego zakazu

Nowe przepisy mają wejść w życie po roku od ogłoszenia ustawy. Jeśli podpisze ją prezydent. W grudniu ub.r. prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową, która zawierała sztywne regulacje ws. powierzchni kojców, w których utrzymywane miały być psy. Swoją decyzję uzasadnił tym, że proponowane w ustawie normy kojców były nierealne. Potem złożył do Sejmu własny projekt w tej sprawie.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki zawetował kolejną ustawę. „Kojce wielkości miejskich kawalerek”

Komisja Nadzwyczajna do spraw Ochrony Zwierząt zajmowała się dwoma projektami w sprawie zakazu: przedstawionym przez prezydenta Nawrockiego projektem noweli ustawy o ochronie zwierząt oraz wniesioną przez grupę posłów KO, PSL-TD, Polski 2050 i Lewicy poselską propozycją nowelizacji tej ustawy. Zdecydowała, aby to poselski projekt był wiodącym.