W trzech połączonych sprawach, w tym w sprawie wszczętej z urzędu o ograniczenie rodzicom władzy rodzicielskiej i o umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, Sąd Okręgowy w Koninie utrzymał wyrok sądu rejonowego.

Rodzice złożyli skargę do Sądu Najwyższego 

Ponieważ w tych sprawach nie ma skargi kasacyjnej do SN, rodzice skorzystali z innej, swego rodzaju awaryjnej, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia SO.

Sąd Najwyższy skargę ich odrzucił. SN wskazał, że w postępowaniu nieprocesowym (a o takie tu chodzi) można żądać stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia co do istoty sprawy sądu drugiej instancji kończącego postępowanie, jeżeli przez jego wydanie została stronie wyrządzona szkoda, a zmiana lub uchylenie tego postanowienia w drodze przysługujących stronie środków prawnych nie była możliwa.

Czytaj więcej

Sprawy o rozwód i alimenty bez możliwości kasacji. Ekspertka: ograniczona rola SN

Są inne sposoby na kwestionowanie orzeczenia

Skarżący nie wskazali jednak w skardze braku takiej możliwości, odnieśli się jedynie do niedopuszczalności skargi kasacyjnej. Tymczasem do środków pozwalających na wzruszenie kwestionowanego orzeczenia – wskazał SN – należą nie tylko skarga kasacyjna oraz skarga o wznowienie postępowania, ale także inne środki prawne pozwalające na zmianę lub uchylenie wyroku, ewentualnie służące pozbawieniu lub ograniczeniu wykonalności orzeczenia. Należy do nich art. 577 k.p.c., zgodnie z którym sąd opiekuńczy może uchylić lub zmienić swe postanowienie, nawet prawomocne, jeżeli wymaga tego dobro osoby, której postępowanie dotyczy. W szczególności w razie zmiany okoliczności stanowiących podłoże prawomocnego rozstrzygnięcia,

Czytaj więcej

Gdzie jest granica ograniczania prawa ojca do kontaktów z dzieckiem?

– Zaskarżone w tej sprawie orzeczenie SO nie jest zatem takim, którego nie można wzruszyć w drodze środków prawnych dostępnych uczestnikom.

Ta możliwość zmiany lub uchylenia prawomocnego postanowienia w sprawach dotyczących szeroko rozumianych kontaktów z dzieckiem i władzy rodzicielskiej wyłącza zatem dopuszczalność skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem takiego postanowienia – wskazała w konkluzji orzeczenia prezes Izby Cywilnej SN Joanna Misztal-Konecka.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Małgorzata Woźniak, adwokat

Postanowienie SN rodzi pytanie, czy rodzice rzeczywiście dysponują skutecznymi środkami ochrony swoich praw. Formalnie art. 577 k.p.c. pozwala sądowi opiekuńczemu zmienić lub uchylić nawet prawomocne postanowienie, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. Nie jest to kolejna instancja ani sposób na automatyczne naprawienie wcześniejszych błędów sądu. W praktyce kluczowe jest wykazanie zmiany okoliczności i przedstawienie nowych dowodów. W świetle orzeczenia SN faktycznie dobrym rozwiązaniem jest wniosek oparty na podstawie art. 577 k.p.c., ale gdy przemawia za nim aktualne dobro dziecka. Nie zastępuje on jednak kontroli prawidłowości wcześniejszego orzeczenia, co rodzi wątpliwości co do realnej ochrony praw rodziców.

Sygnatura akt: I CNP 27/26