Rozgłośnia podaje, że do zatrzymania doszło w wyniku zgłoszenia, jakie wpłynęło na numer alarmowy. Informator przekazał, ze autostradą A4 porusza się samochód, którego kierowca może być pijany. Osobową Kię, której dotyczyło zgłoszenie, zatrzymali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku.

Czytaj więcej

Świadkowie zabrali mu kluczyki. Pijany prokurator z zarzutami

Prokurator w wysokim stanie nietrzeźwości jechał autostradą

Auto prowadził 53-letni kierowca, który miał prawie 3 promile. Przypomnijmy, że w Polsce nie wolno wsiadać za kółko przy poziomie od 0,2 do 0,5 promila we krwi (od 0,1 do 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu). Złamanie zakazu jest wykroczeniem. Natomiast odpowiedzialności karnej za przestępstwo podlega stan nietrzeźwości, który zachodzi przy przekroczeniu 0,5 promila alkoholu we krwi (0,25 mg/l w wydychanym powietrzu).

Podczas kontroli mężczyzna miał poinformować funkcjonariuszy, że jest prokuratorem. Trafił do policyjnej izby zatrzymań, o sprawie powiadomiono jego przełożonego. Prokuratorowi grozi  kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów na min. 3 lata oraz konfiskata auta.

Czytaj więcej

„Jeśli mi pobierzesz krew, to cię zniszczę”. SN orzekł ws. pijanego prokuratora

Przypomnijmy, że to kolejny podobny przypadek w tym miesiącu. 6 września przed wiejskim sklepem pod Bydgoszczą został zatrzymany zastępca prokuratora rejonowego w Bydgoszczy Dominik M. Przyjechał tam motocyklem. Świadkowie zauważyli, że zachowuje się, jakby był pijany. Uniemożliwili mu dalszą jazdę zabierając kluczyki do motocykla i zawiadomili policję.  Analiza próbek krwi wykazała obecność alkoholu etylowego  w stężeniach odpowiednio 1,10 promila, 0,97 promila oraz 0,88 promila.