Wielomiesięczna batalia sądowa w sprawie rozpoznania wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości ostatecznie zakończyła się niepowodzeniem. Kiedy już odpadły przeszkody w postaci konieczności prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie zastosowania tymczasowego aresztowania, rozpoznania wniosku o wyłączenie sędziego czy pozbawienia Zbigniewa Ziobry udzielonej mu na Węgrzech ochrony międzynarodowej, okazało się, że ENA nie można zastosować z przyczyn formalnych. Zbigniew Ziobro opuścił bowiem terytorium Unii Europejskiej (został korespondentem Telewizji Republika w USA).

Fiasko Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry

Art. 607a kodeksu postępowania karnego stanowi bowiem, że sąd może wydać ENA „w razie podejrzenia, że osoba ścigana za przestępstwo podlegające jurysdykcji polskich sądów karnych może przebywać na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej”.

Z tego samego powodu obrońcy również ściganego przez prokuraturę byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, w stosunku do którego ENA jednak został wydany, chcą jego uchylenia. Romanowski ma bowiem przebywać na terenie Naddniestrza, nieuznawanej separatystycznej republiki będącej częścią Mołdawii, a więc poza terytorium UE.

Czytaj więcej

W sprawie ENA dla Ziobry problemem jest niejasny przepis

Ministerstwo Sprawiedliwości zmienia przepisy o ENA

Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji k.p.k., który ma usprawnić stosowanie procedury wydania ENA.

Przewiduje on zmianę art. 607a k.p.k. w myśl zasady, że ENA będzie mógł zostać wydany zawsze, gdy osoba ścigana nie przebywa na terytorium Polski – bez względu na to, gdzie dokładnie się znajduje, o ile jest to poza granicami kraju.

Druga postulowana zmiana dotyczy art. 607d k.p.k. i polega na wprowadzeniu regulacji, zgodnie z którą jeżeli miejsce pobytu osoby ściganej nie jest znane, odpis ENA zostanie przekazany do centralnej jednostki policji współpracującej z Interpolem, z wnioskiem o wszczęcie poszukiwań międzynarodowych.

W przypadku natomiast, gdy miejsce pobytu osoby ściganej na terytorium UE jest znane lub zostało ustalone, nakaz zostanie przekazany bezpośrednio organowi sądowemu państwa jego wykonania.

Eksperci chwalą zmiany w przepisach o europejskim nakazie aresztowania

– Zmiana idzie w dobrym i wyczekiwanym kierunku, a podnoszone w niej rozwiązania nie wybiegają zbyt daleko, lecz dostosowują polskie przepisy do realiów cyfrowych i współczesnego ruchu granicznego. Eliminuje przy tym luki proceduralne. Dotychczasowy wymóg podania konkretnego miejsca pobytu sprawcy za granicą przed wydaniem ENA był anachronizmem w dobie swobodnego przepływu osób i szybkiej migracji – ocenia mec. Antoni Kania-Sieniawski, adwokat specjalizujący się w sprawach karnych.

Jak dodaje, umożliwienie wydania ENA bez znajomości dokładnego miejsca pobytu pozwoli od razu wprowadzić wpis do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) oraz baz Interpolu.

– Dzięki temu osoba ścigana może zostać zatrzymana np. podczas pierwszej kontroli na dowolnej granicy zewnętrznej UE – dodaje prawnik, który wskazuje, że projekt zmienia jedynie techniczne i terytorialne przesłanki wydania ENA, nie znosząc podstawowych wymogów merytorycznych. Sąd nadal będzie musiał wydać postanowienie o tymczasowym aresztowaniu i ocenić, czy spełnione są pozostałe przesłanki z k.p.k.

– Usunięcie sztywnych barier geograficznych przy wydawaniu nakazu przybliża polskie prawo do praktyki innych państw. Boję się jedynie tego, aby sądy na kanwie tych zmian nie poszły w złym kierunku i nie wydawały ENA na tzw. „wszelki wypadek”, ale to zweryfikuje praktyka zawodowa – zastrzega adwokat.

Nowelizacja k.p.k. ma ułatwić ściganie zbiegłych podejrzanych

Także zdaniem dr. Pawła Czarneckiego, procesualisty z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który obserwuje praktykę stosowania instrumentów międzynarodowej współpracy w sprawach karnych, proponowana zmiana jest krokiem „niezwykle trafnym, oczekiwanym, a przynajmniej ułatwiającym pracę organom”.

– W dobie otwartych granic i możliwości przemieszczenia się na drugi koniec Europy w kilka godzin dotychczasowa procedura bywała po prostu bezradna. Zmiana przepisów pozbawia ukrywających się sprawców możliwości stosowania celowej obstrukcji i ucieczki w tzw. procesowe próżnie. Z mojej perspektywy zmiana ta stanowi próbę rozwiązania problemu na kanwie sądowego odbijania piłeczki przez podejrzanego Zbigniewa Ziobrę czy podejrzanego Marcina Romanowskiego, ale odpowiada też na ważne i kluczowe wyzwania współczesnego procesu karnego: swobodę przemieszczania się w ramach strefy Schengen, dynamiczny rozwój infrastruktury transportowej oraz potrzebę zwalczania przewlekłości czy nawet obstrukcji procesowej – wylicza ekspert.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Jarosław Matras: Nie występujemy o ENA „na wszelki wypadek”

Pro

Jak podkreśla, obecne brzmienie art. 607a k.p.k. sprawia, że dotychczasowe formalne wymogi wydania ENA zbyt często prowadziły do nieuzasadnionego paraliżu decyzyjnego organów procesowych.

– Konieczność wykazywania lub doprecyzowywania konkretnego miejsca przebywania sprawcy za granicą stwarzała pole do celowej obstrukcji ze strony osób świadomie ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Likwidacja zbędnych formalności przy wydawaniu ENA to wyczekiwany krok w stronę nowoczesnego, a zatem sprawnego i skutecznego procesu karnego – mówi dr Czarnecki.

Jak dodaje, wprowadzenie zasady, że ENA może zostać wydany zawsze, gdy osoba ścigana przebywa poza granicami RP (niezależnie od tego, gdzie dokładnie się znajduje), w jego ocenie urealnia ściganie karne i eliminuje zbędne czynności dowodowe ukierunkowane wyłącznie na formalne potwierdzenie zagranicznego adresu sprawcy.

– Chyba dla wszystkich jest oczywiste, że zmieniły się realia przemieszczania się. Zmiana państwa pobytu w ciągu kilku godzin nie stanowi dziś żadnego problemu. Przyspieszenie procedury wydania i rozesłania ENA eliminuje niebezpieczne luki czasowe, w których sprawca pozbawiony statusu osoby poszukiwanej międzynarodowo mógł swobodnie poruszać się po terytorium UE. Sprawcy przestępstw bezwzględnie wykorzystują tę dynamikę, skrupulatnie unikając odpowiedzialności karnej – diagnozuje ekspert.

Jego zdaniem także nowe brzmienie art. 607d k.p.k. stworzy spójny i elastyczny mechanizm reakcji.

– W sytuacji, gdy miejsce pobytu nie jest znane, niezwłoczne przekazanie odpisu ENA do centralnej jednostki policji współpracującej z Interpolem pozwala na natychmiastowe uruchomienie międzynarodowych sygnałów poszukiwawczych (np. wpisu w SIS lub niekiedy czerwonej noty). Choć to nowelizacja idąca w dobrym kierunku, chciałbym jednak podkreślić, że nawet jeśli wejdzie w życie, nie zmieni rzeczywistości z dnia na dzień. Efektywne ściganie w sprawach międzynarodowych to nie tyle przepisy, ile skuteczna i szybka współpraca między organami państw członkowskich (policjantów, prokuratorów, służb), nie zaś tylko organów sądowych – zastrzega dr Czarnecki.

Czytaj więcej

Adw. Kania-Sieniawski: W sprawie ENA dla Ziobry sąd nie mógł orzec inaczej

Szybsze wydanie ENA to nie wszystko – prawnicy o gwarancjach procesowych

Na nieco inny aspekt zwraca z kolei uwagę dr Aleksandra Kluczewska, adwokat działająca w Krakowie i Olkuszu, która zajmuje się nie tylko prawem karnym, ale także unijnym.

– Usprawnienie samej procedury wydawania ENA dotyka niewielkiego zakresu problemów. Od wejścia ENA w życie, ponad 20 lat temu, jesteśmy liderem tak w wydawaniu, jak i wykonywaniu tego instrumentu. W praktyce stosowania tej instytucji największe wyzwania nie leżą w samym inicjowaniu ścigania, ale w zapewnieniu realnych gwarancji procesowych osobie ściganej na etapie wykonania nakazu – zwraca uwagę mec. Kluczewska. Chodzi przede wszystkim o utrudniony dostęp do obrońcy w toku procedury wykonawczej za granicą oraz skrajnie krótkie terminy na zapoznanie się z aktami sprawy w przypadku procedury ENA.

– Dążenie do szybkości i efektywności ścigania nie może odbywać się kosztem prawa do obrony. Tylko przy zachowaniu właściwej równowagi między sprawnością procedury a standardem ochrony praw jednostki możemy mówić o sprawnym, ale zarazem w pełni rzetelnym procesie karnym – konkluduje mec. Kluczewska.

Czytaj więcej

ENA na Marcina Romanowskiego utrzymane. Sąd odrzucił wniosek obrońcy