Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie argumenty prawne stały za decyzją o utrzymaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania.
  • W jaki sposób sąd ocenia postawę ściganego i jego próby utrudniania postępowania.
  • Dlaczego brak ustalenia miejsca pobytu wzmacnia zasadność dalszych poszukiwań w strefie Schengen.
  • Z jakiego powodu wniosek obrony o przesłuchanie premiera Donalda Tuska pozostał bez rozpoznania.

„Wniosek (obrońcy podejrzanego – mec. Bartosza Lewandowskiego) w oczywisty sposób nie zasługuje na uwzględnienie” – stwierdził w uzasadnieniu postanowienia sędzia Tomasz Grochowicz. Podkreślił w nim, że „aktualne miejsce pobytu ściganego nie zostało w sposób kategoryczny ustalone i potwierdzone. Jednocześnie nie ma żadnego jednoznacznego i niezaprzeczalnego dowodu wskazującego na fakt opuszczenia terytorium Unii Europejskiej przez ściganego”.

Jak sąd uzasadnił odrzucenie wniosku o uchylenie ENA wobec Marcina Romanowskiego?

W uzasadnieniu sędzia Grochowicz wskazał, że Marcin Romanowski świadomie unika polskich organów ścigania. „Postawa ściganego, podjęte przez niego działania w sposób niewątpliwy wskazują na próby utrudniania i destabilizacji postępowania karnego”. Sąd podkreślił, że „przepisy kodeksu postępowania karnego przewidują możliwość uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania jedynie w przypadku ustania przesłanek stanowiących podstawę jego wydania. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma żadnych wątpliwości, że wszelkie istotne elementy stanowiące podstawę wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania w dalszym ciągu pozostają aktualne. Elementem istotnym przy wydawaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania jest zgodnie z zapisem art. 607a k.p.k. »podejrzenie możliwości przebywania ściganego na terytorium Unii Europejskiej«” – napisał sędzia w uzasadnieniu.

Przewodniczący Grochowicz podkreślił także, że „negatywny wynik dotychczasowych poszukiwań ściganego w sposób jednoznaczny wskazuje, że ścigany wykorzystuje swobodę przemieszczania się w ramach strefy Schengen, tym samym wskazana przesłanka »podejrzenia możliwości przebywania« na terytorium Unii Europejskiej zostaje w pełni zmaterializowana”. 

Zdaniem sądu w tych okolicznościach „podstawy wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania nie straciły na aktualności, tym bardziej, że nakaz jest instrumentem wykonawczym w stosunku do wciąż obowiązującego krajowego postanowienia o tymczasowym aresztowaniu”.

Dlaczego obrońca Marcina Romanowskiego chciał przesłuchania Donalda Tuska?

Obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski chciał, by sąd przesłuchał premiera Donalda Tuska, który stwierdził publicznie, że na podstawie informacji ze służb, Romanowski na 99 proc. przebywa na Naddniestrzu, separatystycznej republice Mołdawii kontrolowanej przez Rosję. Sąd na to się nie zgodził – wniosek ten pozostawił bez rozpoznania.

Miejsce swojego pobytu wskazał w piśmie do sądu sam Romanowski, który chce zostać objęty listem żelaznym – gwarancją braku aresztu pod klauzulą stawiennictwa przed polskimi organami ścigania. Wniosek ten będzie dopiero rozpoznany. Prokuratura jest przeciwna wydaniu listu.