Chodzi o dodanie do kodeksu wykroczeń art. 96[1] § 1 w brzmieniu: Kto, będąc przedsiębiorcą, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, udostępnia do prowadzenia w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym pojazd mechaniczny osobie bez uzyskania informacji o orzeczonym przez sąd zakazie prowadzenia pojazdów, podlega karze grzywny.
Według zamierzeń resortu sprawiedliwości ma ona wynieść do 30 tys. zł.
Czytaj więcej
Osoba, wobec której w krótkim czasie nałożono kilka zakazów prowadzenia pojazdów, de facto wykonuje ten najdłuższy. Ta luka zostanie zlikwidowana p...
Samo pokazanie prawa jazdy nie wystarczy
– Przy czym wysokość grzywny jest kwestią wtórną. Większe znaczenie ma tutaj przesądzenie wprost w przepisie, że nie wystarczy okazanie po prostu blankietu prawa jazdy, które dana osoba może fizycznie posiadać w niektórych przypadkach, nawet jeśli straciła uprawnienia. Przedsiębiorcy będą musieli się upewnić się co do tego, czy najemca ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdu, co nie będzie nastręczać wielkich trudności – uspokaja Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.
Wystarczy okazać aplikację i będzie wiadomo, co z uprawnieniami
Można to zrobić w czasie rzeczywistym np. poprzez usługę „Sprawdź uprawnienia kierowcy” na rządowej stronie mój.gov.pl (wymaga to podania imienia, nazwiska i serii oraz numeru blankietu prawa jazdy). Można też poprosić najemcę o okazanie informacji z aplikacji mObywatel, która w zakładce „Uprawnienia kierowcy” wyświetla informacje o aktywnym zakazie. Ewentualnie klient może przedstawić aktualny wydruk z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Osoba z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdu, sądowym lub administracyjnym, nie posiada uprawnień. Już teraz art. 96 § 1 pkt 2 kodeksu wykroczeń przewiduje karę grzywny (od 1000 zł do 5 tys. zł) za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej uprawnień do kierowania pojazdem.
MS przekonuje, że dodanie przepisu, który precyzuje w jaki sposób przedsiębiorca ma weryfikować uprawnienia, leży wręcz w jego interesie.
– Wynajmujący, który nie wie, czy wobec najemcy orzeczono zakaz, powinien, choćby dla ochrony swoich interesów majątkowych, przedmiotową kwestię zweryfikować. (…) Ta czynność uchroni wynajmującego od ewentualnej odpowiedzialności cywilnej w przypadku, gdy najęty pojazd będzie uczestniczył w wypadku lub kolizji, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie z OC pokrzywdzonemu, a następnie zwróci się do najemcy i wynajmującego z roszczeniem regresowym – czytamy w uzasadnieniu projektu zmian w kodeksie karnym i kodeksie wykroczeń, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.
Czytaj więcej
Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia auta przez kierowcę, który jest pijany, sąd będzie musiał wymierzyć karę więzienia. Tylko w szczególnie uza...
Jak wyjaśniają projektodawcy, na podstawie art. 43 pkt. 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakładowi ubezpieczeń przysługuje bowiem prawo dochodzenia od kierującego pojazdem zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC odszkodowania, jeżeli kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania.
Oczywiście głównym celem tej zmiany nie jest uchronienie interesów majątkowych podmiotów oferujących najem, często bardzo szybkich i drogich pojazdów, lecz wzmocnienie bezpieczeństwa osób uczestniczących w ruchu drogowym.
Czytaj więcej
Tylko w tym roku wydano już 46 tys. zakazów kierowania samochodami. Jednak recydywiści często je łamią. Aż 36 tys. osób ma ich więcej niż jeden, a...
Ale nie tylko, ponieważ nowe wymogi obejmą także przedsiębiorców wynajmujących pojazdy mechaniczne uczestniczące nie tylko w ruchu lądowym, ale też wodnym i powietrznym. To oznacza, że wynajmujący np. motorówki będzie musiał sprawdzić, czy wobec klienta nie został np. orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
O ile w regulaminach wypożyczalni samochodowych warunkiem najmu auta jest okazanie ważnego prawa jazdy, to w przypadku wypożyczalni np. motorówek niektóre podmioty stosują umowy, w których to klient oświadcza, że posiada uprawnienia, chroniąc się w ten sposób np. przed odpowiedzialnością regresową. Po wejściu w życie art. 96[1] k.w. takie postanowienia w umowach czy regulaminach już nie będą skuteczne, a wynajmujący pojazdy będą musieli zweryfikować uprawnienia pod kątem zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Zaostrzenie odpowiedzialności czy złagodzenie?
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że propozycja MS zmierza do zaostrzenia odpowiedzialności, skoro art. 96 § 1 pkt 2 k.w. przewiduje karę grzywny w wysokości do 5 tys., a proj. art. 96[1] § 1 k.w. będzie przewidywał grzywnę sześciokrotnie wyższą.
Jednak w obecnym stanie prawnym, grzywna w wysokości do 5 tys. zł grozi „właścicielowi, posiadaczowi, użytkownikowi lub prowadzącemu pojazd”.
Jak tłumaczy prof. Ryszard Stefański z Uczelni Łazarskiego, np. pracownik wypożyczalni nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem czy użytkownikiem, więc nie może on ponosić odpowiedzialności z art. 96 § 1 pkt. 2. Inna sprawa, że projektowany art. 96[1] k.w. go nie obejmie, bo tam z kolei jest mowa o „przedsiębiorcy”.
– Jednak zarówno pracownik wypożyczalni, jak i przedsiębiorca ją prowadzący już teraz mogą odpowiadać za wypożyczenie pojazdu osobie, na której ciąży zakaz. Jest to bowiem przestępstwo z art. 179 k.k. zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch – zwraca uwagę prof. Stefański.
Przepis ten przewiduje odpowiedzialność osoby, która „wbrew szczególnemu obowiązkowi” m.in. dopuszcza do prowadzenia pojazdu mechanicznego osobę nieposiadającą wymaganych uprawnień.
Czytaj więcej
Przykłady z życia pokazują, że kiedy kierowca z kolejnym sądowym zakazem znów wyjeżdża na drogę i do tego pijany, jest czego się bać. Sam zakaz nie...
– W przypadku przedsiębiorców, to jeśli z ustawy, umowy czy regulaminu danej wypożyczalni wynika, że mają oni obowiązek kontrolowania uprawnienia, to jest to obowiązek prawny i szczególny. Wprowadzenie art. 96[1] k.w. ustawodawca wyłączy zatem ten krąg osób od odpowiedzialności opisanej w art. 179 k.k. Z jednej strony będzie więc to stanowiło złagodzenie odpowiedzialności wobec przedsiębiorców, którzy w przypadku udostępnienia pojazdu osobie bez uprawnień nie będą odpowiadać karnie, lecz tylko za wykroczenie. Z drugiej natomiast pod pewnym względem będzie to zaostrzenie odpowiedzialności – zwraca uwagę dr Grzegorz Bogdan z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jak to możliwe? – Bo przestępstwo z art. 179 k.k. można popełnić tylko umyślnie, natomiast wykroczenia są ze swej istoty nieumyślne – zwraca uwagę ekspert.
Oznacza to, że w obecnym stanie prawnym pociągnięcie przedsiębiorcy do odpowiedzialności za przestępstwo z art. 179 k.k. jest możliwe tylko wtedy, gdy ten wie, że klient nie posiada uprawnień, a pomimo tego wypożycza mu pojazd. Natomiast na podstawie projektowanych przepisów przedsiębiorca będzie odpowiadał za każdym razem, za wypożyczenie pojazdu osobie bez uprawnień, nawet jeśli brak weryfikacji ważności prawa jazdy był wynikiem zaniedbania czy pomyłki.