Decydenci coraz częściej mówią o wydłużeniu okresu aktywności zawodowej. Czy jest to realistyczne bez większych inwestycji w zdrowie?
Absolutnie nie. Do 2050 roku jedna trzecia populacji regionu europejskiego będzie miała ponad 65 lat, podczas gdy obecnie jest to jedna piąta. Oznacza to, że nie tylko mamy do czynienia ze starzeniem się populacji, ale także z tym, że połowa jej mieszkańców cierpi na choroby przewlekłe. Kryzys demograficzny jest więc faktem, ale moim zdaniem często definiujemy go zbyt wąsko. Nie chodzi bowiem wyłącznie o liczbę osób w wieku produkcyjnym, ale o liczbę osób w wieku produkcyjnym, które są zdrowe. Jeśli więc chcemy wydłużać aktywność zawodową lub zwiększać liczbę osób, które mogą pozostać na rynku pracy, musimy przede wszystkim mówić o zdrowiu osób w wieku produkcyjnym.
W Polsce mieszka już około 10 milionów osób powyżej 60. roku życia. Skoro mierzymy się ze starzeniem się społeczeństwa, czy nie powinniśmy przestać postrzegać wydatków na ochronę zdrowia wyłącznie jako kosztu, a zacząć traktować je jako inwestycję?
Zdecydowanie powinniśmy się nad tym zastanowić. Dziś często mówimy wyłącznie o kosztach opieki zdrowotnej, a znacznie rzadziej o kosztach związanych z pogarszającym się stanem zdrowia społeczeństwa. Tymczasem liczba osób powyżej 60. roku życia w Polsce będzie rosła. Musimy więc inwestować w tę grupę, aby pomóc jej jak najdłużej zachować zdrowie i produktywność. To inwestycja nie tylko w ochronę zdrowia, ale także w naszą gospodarkę.
Jakie działania mogą przynieść gospodarce największy zwrot z inwestycji w zdrowie? Czy powinniśmy skupić się na profilaktyce, szybszej diagnostyce, dostępie do innowacyjnych terapii? A może kluczowe jest połączenie wszystkich tych elementów?
To właściwie wszystkie najważniejsze elementy. Kluczowe jest jednak, aby nie traktować ich osobno, lecz połączyć w jeden spójny system. Z punktu widzenia pacjenta liczy się bowiem efekt całego procesu leczenia, a nie jego poszczególne etapy. Wczesna diagnoza, rozpoczęte w odpowiednim czasie leczenie oraz właściwa opieka po jego zakończeniu muszą ze sobą współgrać. Z naszej perspektywy najważniejsze jest więc to, czy system ochrony zdrowia potrafi połączyć te elementy i zapewnić pacjentowi możliwie najlepsze efekty leczenia.
Zmiany demograficzne wymagają długofalowej odpowiedzi państwa. Czego biznes oczekuje od rządu w związku z wyzwaniami wynikającymi ze starzenia się społeczeństwa?
Potrzebne jest przede wszystkim długoterminowe zaangażowanie rządu i prowadzenie zrównoważonej polityki. Wyzwań demograficznych nie da się rozwiązać w perspektywie roku, dwóch czy nawet pięciu lat. Potrzebujemy polityki, która będzie konsekwentnie realizowana przez dziesięciolecia. Druga kwestia to większe skupienie na efektach podejmowanych działań. Jeśli traktujemy wydatki na ochronę zdrowia jako inwestycję w gospodarkę, powinniśmy zastanawiać się przede wszystkim nad tym, jakie rezultaty chcemy dzięki nim osiągnąć, zamiast koncentrować się wyłącznie na wysokości budżetu przeznaczonego na ochronę zdrowia.
A jaka odpowiedzialność w obliczu wyzwań zdrowotnych i demograficznych spoczywa na biznesie?
Jako innowacyjne firmy farmaceutyczne mamy przede wszystkim wprowadzać innowacje, przełamywać bariery naukowe i ułatwiać pacjentom dostęp do nowych rozwiązań. Równie ważne jest jednak partnerstwo z systemem ochrony zdrowia. Opieka nad pacjentem obejmuje wiele etapów – od profilaktyki i diagnostyki, przez rozpoczęte w odpowiednim czasie leczenie, po opiekę po jego zakończeniu. W każdym z tych obszarów możemy wnieść swój wkład i współpracować z systemem, aby poprawiać jakość opieki i osiągać jak najlepsze efekty leczenia dla pacjentów.
FA-11790565 09/2026